UOKiK przyjrzy się działaniom PKO BP S.A.

12 listopada 2021

UOKiK przyjrzy się działaniom PKO BP S.A.

PKO BP S.A. z jednej strony proponuje swoim klientom ugody, z drugiej podejmuje działania mogące zdaniem UOKiK-u wykraczać poza strategię procesową.

PKO BP domaga się opłat

Jak donosi portal Rzeczpospolita, PKO BP wysyła frankowiczom wezwania do zapłaty, żądając zwrotu udostępnionego kapitału oraz dodatkowo opłaty za korzystanie z niego przez czas wykonywania umowy.

Żądania banku skierowane są do tych kredytobiorców, którzy postanowili wkroczyć na drogę postępowania sądowego. Bank twierdzi, że kolejnym krokiem w przypadku nieuregulowania przez kredytobiorców należności będzie wniesienie pozwu do sądu.

Jak wynika ze zgromadzonych danych pod koniec września, w sądach znajdowało się 10,8 tys. spraw frankowych tj. zaledwie 11 proc. wszystkich umów zawierających zapisy niedozwolone jakie banki podpisały z kredytobiorcami. Wysokość żądanych opłat może sięgać nawet ponad 60% wartości udostępnionego przed laty kapitału.

Pomoc-frankowiczom

PKO BP proponuje ugody i pozwy?

Kilka tygodni temu ruszył pilotażowy program zawierania ugód pod nadzorem KNF, bank PKO BP jako jeden z pierwszych postanowił do niego przyłączyć. Z jednej strony bank utrzymuje, że jest skłonny do polubownego zakończenia sporu, z drugiej sam inicjuje działania przeciwko swoim kredytobiorcom.

Jak zgodnie wskazują prawnicy, działania banków w tym kontekście mają odstraszyć i zniechęcić klientów do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Ponadto są sposobem na zabezpieczenie roszczeń banku. Ich zdaniem prokonsumencka treść dyrektywy unijnej 93/13 stoi na straży ochrony praw konsumentów i działania sektora bankowego nie przyniosą zamierzonych rezultatów.

Działania banku przypominają zasadę marchewki i kija. Z jednej strony proponuje ugody, z drugiej zaś podejmuje działania zmierzające ku zastraszeniu klientów. Nie jest tajemnicą, że sądy nie uwzględniają roszczeń banków z tytułu bezumownego korzystania z kapitału – mówi radca prawny Wojciech Bochenek.

Jak przyznał jakiś czas temu mBank, który również podjął podobne działania, swoje żądania kieruje do tych kredytobiorców, którzy najdawniej wnieśli pozwy chcąc w ten sposób zabezpieczyć się przed przedawnieniem roszczeń.

Co na to UOKiK?

Sprawie postanowił przyjrzeć się UOKiK. Zdaniem prezesa urzędu, żądania sektora bankowego są sprzeczne z prawem. Jak słusznie zauważa – to bank powinien ponosić konsekwencje stosowania (na bardzo szeroką skalę) umów zawierających niedozwolone klauzule a nie konsument.

W zależności od wyniku analizy otrzymanych informacji prezes UOKiK zdecyduje o ewentualnych dalszych działaniach. (…) Jeśli cel tych wystąpień do konsumentów wykracza poza strategię procesową i ma na celu wywarcie nacisku i zniechęcenie konsumentów do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, wówczas prezes UOKiK może podjąć dalsze działania – podaje UOKiK.

Więcej informacji na portalu Rzeczpospolitej oraz Parkiet.

Czytaj również


aneksy umowy zlotowe

Zmiana WIBOR-u na WIRON – konieczne aneksowanie umowy?

Banki zachęcają swoich klientów do osobistego podpisania aneksów związanych ze zmianą wskaźników referencyjnych. WIBOR zniknie

Czytaj więcej
Frankowicze

Bezumowne korzystanie z kapitału – pojawił się pierwszy wyrok prawomocny

Banki wciąż mają nadzieję na odzyskanie od kredytobiorców pieniędzy za udostępniony kapitał w przypadku umów,

Czytaj więcej
kredyty pln

WIBOR wkrótce zniknie z umów złotowych – Banki wysyłają Klientom aneksy

Kredytobiorcy złotowi posiadający umowy oparte na zmiennym oprocentowaniu, wkrótce mogą spodziewać się zastąpienia wskaźnika WIBOR

Czytaj więcej
frankowicze kancelaria

Ugoda czy sąd? Co jest korzystniejsze dla Frankowiczów?

Banki jeszcze kilka lat temu zgodnie utrzymywały, że ich umowy kredytowe są uczciwe i nie

Czytaj więcej