Sankcja kredytu darmowego zyskuje na znaczeniu w sporach pomiędzy konsumentami a bankami. Sąd Najwyższy wydał przełomowy wyrok dla rynku kredytów konsumenckich w Polsce. W sprawie o sygnaturze II CSKP 89/26 z dnia 8 lipca 2026 roku Sąd Najwyższy stanął bezkompromisowo po stronie konsumentów. Wyrok ten, będący bezpośrednią kontynuacją prokonsumenckiej linii Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (w tym głośnego wyroku TSUE w sprawie C-744/24) – kładzie kres wielu abuzywnym praktykom bankowym stosowanym przy kredytowaniu prowizji i opłat.

Sankcja kredytu darmowego a kredytowanie prowizji – jak banki zwiększały koszty kredytu?

Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła umowy kredytu konsolidacyjnego zawartej 16 lutego 2017 r. Mechanizm zastosowany w tej umowie polegał na doliczeniu do finansowanego kapitału wysokiej prowizji za udzielenie kredytu. 

Przy całkowitej kwocie kredytu wynoszącej 158 747 zł bank naliczył prowizję w wysokości 26 922,01 zł, którą następnie „skredytował” – środki zostały przekazane na rachunek techniczny, po czym bank niezwłocznie pobrał je tytułem prowizji. W rezultacie odsetki kapitałowe były naliczane nie tylko od kwoty rzeczywiście przeznaczonej dla konsumenta, lecz od powiększonego kapitału w wysokości 185 669,01 zł.

Sąd Okręgowy w Poznaniu, rozpoznając sprawę w drugiej instancji, przyjął stanowisko korzystne dla banku i uznał, że odsetki mogły być naliczane również od skredytowanej prowizji. W konsekwencji wcześniejsze korzystne dla konsumenta rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało zmienione, a powództwo oddalone.

Stanowiska tego nie podzielił jednak Sąd Najwyższy. W całości uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ocenie Sądu Najwyższego taki mechanizm wymaga szczegółowej oceny z perspektywy przepisów chroniących konsumentów, w tym prawa krajowego oraz prawa Unii Europejskiej.

Sąd Najwyższy wzmacnia ochronę kredytobiorców – 8 kluczowych zasad sankcji kredytu darmowego (SKD)

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy odniósł się do szeregu fundamentalnych zagadnień związanych z sankcją kredytu darmowego wynikającą z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Przedstawione stanowisko ma istotne znaczenie dla konsumentów, ponieważ porządkuje zasady oceny umów kredytowych i wskazuje, jakie praktyki banków mogą prowadzić do utraty prawa do pobierania od konsumenta odsetek, prowizji i innych kosztów. Z uzasadnienia można wyprowadzić osiem szczególnie istotnych wniosków.

Jedno naruszenie może wystarczyć do zastosowania sankcji kredytu darmowego

Do zastosowania SKD może wystarczyć jedno naruszenie obowiązków określonych w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, jeżeli spełnione są pozostałe warunki ustawowe. Konsument nie musi wykazywać wielu uchybień jednocześnie.

Całkowita kwota kredytu nie może być utożsamiana z całkowitym kosztem kredytu

Całkowita kwota kredytu obejmuje środki rzeczywiście udostępnione konsumentowi, natomiast całkowity koszt kredytu obejmuje koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z zawartą umową. Sam fakt, że prowizja została doliczona do kwoty finansowanej przez bank, nie sprawia, że staje się ona kapitałem faktycznie udostępnionym konsumentowi.

Odsetki mogą być naliczane wyłącznie od rzeczywiście udostępnionego kapitału

Bank nie powinien traktować prowizji, opłat ani innych kosztów jako kapitału, od którego nalicza odsetki. Jeżeli część kwoty kredytu została przeznaczona na pokrycie kosztów banku, jej zakwalifikowanie jako kapitału wymaga szczegółowej oceny. Dla sankcji kredytu darmowego istotne jest więc sprawdzenie, od jakiej kwoty bank faktycznie naliczał odsetki.

Techniczny przelew prowizji nie zmienia jej charakteru

Samo zaksięgowanie prowizji na rachunku konsumenta nie oznacza jej rzeczywistego udostępnienia. Jeżeli środki zostały zaksięgowane wyłącznie po to, aby następnie bank mógł pobrać z nich należną sobie prowizję, mamy do czynienia przede wszystkim z operacją techniczną i księgową. Taki zabieg nie powoduje, że prowizja przestaje być kosztem kredytu i staje się kapitałem oddanym konsumentowi do swobodnej dyspozycji. O charakterze danej kwoty decyduje jej rzeczywista funkcja ekonomiczna, a nie wyłącznie sposób jej zaksięgowania.

Prowizja nie powinna być ukrywana w „części kapitałowej” raty

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na znaczenie prawidłowego harmonogramu spłat. Konsument powinien mieć możliwość jednoznacznego ustalenia, jaka część każdej raty stanowi spłatę rzeczywiście udostępnionego kapitału, jaka część odpowiada odsetkom, a jaka innym kosztom wynikającym z umowy. Jeżeli prowizja zostaje włączona do kapitału i następnie jest spłacana przez konsumenta jako część kapitałowa rat, może to prowadzić do naruszenia obowiązków informacyjnych kredytodawcy. Brak odpowiedniego wyodrębnienia poszczególnych elementów raty może stanowić samodzielną podstawę do zastosowania sankcji kredytu darmowego.

Bank nie może przyznawać sobie blankietowego prawa do zmiany opłat i prowizji 

W ocenie Sądu Najwyższego postanowienia umowne pozwalające bankowi na jednostronną zmianę tabeli opłat i prowizji muszą być sformułowane w sposób jasny i precyzyjny. Konsument powinien być w stanie ustalić, kiedy i z jakich konkretnych przyczyn bank może zmienić wysokość pobieranych opłat. Ogólne, nieostre lub pozostawiające bankowi nadmierną swobodę przesłanki mogą prowadzić do naruszenia obowiązków informacyjnych i ochrony konsumenta. Nie wystarczy zatem samo zamieszczenie w umowie postanowienia przyznającego bankowi możliwość modyfikacji kosztów – konieczne jest określenie obiektywnych i możliwych do zweryfikowania kryteriów takiej zmiany.

Sankcja kredytu darmowego ma charakter obiektywny

Sąd Najwyższy odrzucił argument, że konsument, który przeczytał umowę, podpisał stosowne oświadczenia lub deklarował znajomość jej warunków, powinien być pozbawiony możliwości skorzystania z sankcji kredytu darmowego. 

Dla zastosowania SKD znaczenie ma przede wszystkim to, czy kredytodawca prawidłowo wykonał nałożone na niego ustawą obowiązki. Subiektywne przekonanie konsumenta o tym, że rozumie treść umowy, jego doświadczenie czy poziom wiedzy ekonomicznej nie mogą zastępować obowiązków informacyjnych banku. SKD nie jest bowiem uzależniona od tego, czy konsument faktycznie poczuł się wprowadzony w błąd, lecz od tego, czy doszło do przewidzianego ustawą naruszenia.

Przy odstąpieniu od umowy znaczenie ma wyłącznie kwota faktycznie udostępniona konsumentowi

Sąd Najwyższy odniósł się również do zasad rozliczenia stron w przypadku odstąpienia od umowy kredytu. Z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wynika, że konsument powinien zwrócić środki rzeczywiście mu udostępnione, wraz z należnymi odsetkami liczonymi od tej kwoty. 

Nie można natomiast traktować jako kapitału otrzymanego przez konsumenta kwot, które od początku zostały przeznaczone na pokrycie kosztów banku, takich jak prowizja czy opłata przygotowawcza. W konsekwencji również przy rozliczeniu po odstąpieniu nie powinno dochodzić do naliczania odsetek od kosztów, których konsument faktycznie nie otrzymał do swojej dyspozycji.

Przedstawione stanowisko Sądu Najwyższego wzmacnia znaczenie sankcji kredytu darmowego jako instrumentu ochrony konsumenta. Z punktu widzenia kredytobiorcy szczególnie istotne jest to, że ocena prawidłowości umowy nie może ograniczać się wyłącznie do jej nominalnej treści. 

Banknoty i monety, okulary i kalkulator leżące na biurku

Co wyrok II CSKP 89/26 oznacza dla kredytobiorców w praktyce?

Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie II CSKP 89/26 może mieć istotne znaczenie dla osób posiadających kredyty konsumenckie. W praktyce otwiera on drogę do dochodzenia uprawnień wynikających z sankcji kredytu darmowego (SKD), jeżeli umowa kredytowa zawiera naruszenia wymogów ustawowych. 

Dla kredytobiorcy może to oznaczać przede wszystkim możliwość rozliczenia kredytu bez odsetek i części kosztów dodatkowych, a także odzyskania środków już zapłaconych na rzecz banku z tytułu odsetek, prowizji czy innych opłat objętych sankcją. 

W konsekwencji dalsza spłata może ograniczyć się do pozostałej do zwrotu kwoty kapitału. Każda umowa wymaga jednak indywidualnej analizy, warto zatem zweryfikować treść umowy oraz sposób rozliczenia kredytu, aby ocenić, czy występują przesłanki pozwalające na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego.

Jak sprawdzić, czy Twoja umowa kwalifikuje się do sankcji kredytu darmowego?

Banki przez lata konstruowały umowy w sposób skomplikowany, często maskując skredytowane koszty pod płaszczykiem kapitału. Wykrycie tych wad wymaga szczegółowej analizy prawnej i matematycznej.

Kancelaria Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy oferuje kompleksowy i bezpłatny audyt umów kredytowych pod kątem zaistnienia przesłanek do zastosowania sankcji kredytu darmowego w świetle najnowszego wyroku Sądu Najwyższego II CSKP 89/26.

Czy wyrok II CSKP 89/26 oznacza, że każdy kredytobiorca może skorzystać z SKD?

Nie. Wyrok Sądu Najwyższego nie oznacza automatycznego zastosowania sankcji kredytu darmowego do każdej umowy. Konieczne jest sprawdzenie, czy konkretna umowa zawiera naruszenia uzasadniające zastosowanie SKD.

Jakie kredyty mogą być objęte sankcją kredytu darmowego?

Sankcja kredytu darmowego może dotyczyć m.in. kredytów gotówkowych, konsolidacyjnych czy samochodowych, jeżeli spełniają one warunki ustawy o kredycie konsumenckim. 

Czy skredytowana prowizja jest częścią kapitału kredytu?

Samo doliczenie prowizji do finansowanej kwoty nie oznacza automatycznie, że staje się ona kapitałem rzeczywiście udostępnionym konsumentowi. Istotne jest, w jaki sposób środki zostały faktycznie wykorzystane i rozliczone.