Spory dotyczące kredytów indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego od lat stanowią jeden z najważniejszych obszarów sporów pomiędzy konsumentami a bankami. W kolejnych orzeczeniach sądy powszechne konsekwentnie analizują zgodność postanowień umownych z przepisami prawa krajowego i unijnego, w szczególności pod kątem ochrony konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi. Unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen wpisuje się w utrwaloną linię orzeczniczą dotyczącą kredytów frankowych.
Wieloletnia batalia naszego Klienta przeciwko Raiffeisen Bank International AG zakończyła się pełnym sukcesem kredytobiorcy. Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z 21 lipca 2026 roku oddalił apelację banku, dzięki czemu prawomocnie potwierdził unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen oraz nieważność umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego.
Unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen. Czego dotyczył spór?
Spór z Raiffeisen Bank International AG dotyczył umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, zawartej w lipcu 2008 roku. Kredytobiorca wniósł do sądu o ustalenie nieważności umowy oraz zwrot wszystkich świadczeń spełnionych na jej podstawie. Wskazał, że zawarte w niej postanowienia naruszały przepisy prawa oraz standardy ochrony konsumentów.
Podstawę powództwa stanowiło twierdzenie, że mechanizm indeksacji opierał się na klauzulach abuzywnych. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego wykorzystywanych zarówno przy uruchomieniu kredytu, jak i przy wyliczaniu wysokości rat. Umowa nie określała obiektywnych ani weryfikowalnych kryteriów ustalania tych kursów, dlatego bank samodzielnie kształtował wysokość zobowiązania kredytobiorcy.
Dlaczego brak informacji o ryzyku kursowym doprowadził do unieważnienia kredytu frankowego Raiffeisen?
Istotnym elementem sporu były również zarzuty dotyczące sposobu przedstawienia oferty kredytowej. Kredytobiorca wskazał, że przed zawarciem umowy bank nie przekazał mu rzetelnych informacji o rzeczywistym zakresie ryzyka kursowego. Z ustaleń sądu wynikało, że kredyt prezentowano jako produkt bezpieczny i korzystny, oparty na stabilnej walucie. Jednocześnie bank nie przedstawił symulacji pokazujących wpływ znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego na wysokość miesięcznych rat oraz saldo zadłużenia. W konsekwencji konsument nie posiadał pełnej wiedzy o ekonomicznych skutkach zawarcia umowy i nie mógł podjąć świadomej decyzji.
W związku z nieważnością umowy kredytobiorca dochodził również zwrotu wszystkich kwot przekazanych bankowi w wykonaniu nieważnego stosunku prawnego. Roszczenie obejmowało 173 550,09 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie i odpowiadało sumie świadczeń spełnionych od lipca 2008 roku do sierpnia 2022 roku.
Czy zarzut przedawnienia i zatrzymania mógł uchronić bank przed odpowiedzialnością?
W toku procesu bank próbował bronić się między innymi zarzutem przedawnienia oraz zarzutem zatrzymania, uzależniając zwrot pieniędzy od jednoczesnego rozliczenia kapitału przez kredytobiorcę.
Sąd Okręgowy uznał jednak zarzut przedawnienia za niezasadny. Wskazał, że termin rozpoczęcia biegu przedawnienia należy liczyć dopiero od momentu, gdy konsument świadomie zakwestionował umowę.
Sąd nie uwzględnił również zarzutu zatrzymania. Uznał, że bank nie może wykorzystywać tego instrumentu do blokowania roszczeń konsumenta wynikających z nieważnej umowy. Takie stanowisko potwierdziło, że unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen wymaga pełnego rozliczenia świadczeń stron.
Czy wyrok Sądu Apelacyjnego został utrzymany w mocy?
Tak. Wyrokiem z 21 lipca 2026 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie (sygn. akt I ACa 878/24) oddalił apelację Raiffeisen Bank International AG. Tym samym prawomocnie potwierdził unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen. Dodatkowo bank musi zwrócić powodowi 8 340 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Ostatecznie w mocy pozostało rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Szczecinie z 5 marca 2024 r., który stwierdził nieważność umowy kredytu frankowego, zasądził na rzecz kredytobiorcy 173 550,09 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz obciążył bank kosztami procesu.
Unieważnienie kredytu frankowego Raiffeisen a teoria dwóch kondykcji
Rozliczenie nieważnej umowy oparto na teorii dwóch kondykcji. Oznacza to, że roszczenia stron o zwrot nienależnych świadczeń pozostają od siebie niezależne. Bank ma obowiązek zwrócić wszystkie wpłaty dokonane przez kredytobiorcę – w tej sprawie ponad 173 tys. zł – niezależnie od tego, czy sam będzie dochodził zwrotu wypłaconego kapitału w odrębnym postępowaniu.
Wyrok stanowi kolejny ważny sygnał dla osób posiadających kredyty frankowe. Potwierdza bowiem utrwaloną linię orzeczniczą chroniącą konsumentów przed nieuczciwymi praktykami banków.
Dlaczego to orzeczenie ma znaczenie dla konsumentów?
Prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie potwierdza, że kredytobiorcy mogą dochodzić swoich praw w sporach dotyczących kredytów frankowych. Sądy obu instancji uznały, że zastosowany przez bank mechanizm indeksacji naruszał prawa konsumenta, a brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym uniemożliwił podjęcie świadomej decyzji o zawarciu umowy.
Orzeczenie wpisuje się w utrwaloną linię orzeczniczą, zgodnie z którą nieuczciwe postanowienia umowne, klauzule abuzywne oraz wadliwy mechanizm indeksacji prowadzą do unieważnienia kredytu frankowego Raiffeisen i innych umów zawierających analogiczne rozwiązania. Konsumenci mają prawo dochodzić zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnych umów. To kolejny przykład, że konsekwentne dochodzenie swoich praw przed sądem może zakończyć się pełnym zwycięstwem, nawet w sporze z dużą instytucją finansową.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Dlaczego sąd uznał umowę kredytu za nieważną?
Sąd uznał, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji oraz ustalania kursów waluty przez bank.
Czy kredytobiorca został właściwie poinformowany o ryzyku walutowym?
Nie. W ocenie sądu bank nie przedstawił konsumentowi rzeczywistego wpływu wzrostu kursu CHF na wysokość rat i zadłużenia.
Czy zarzut przedawnienia ochronił bank?
Nie. Sąd uznał, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta należy liczyć od momentu, gdy konsument świadomie zakwestionował umowę.