Czy bank może pozwać frankowicza? Tak – i coraz częściej to robi. Banki pozywają frankowiczów głównie po to, by zabezpieczyć swoje roszczenia przed przedawnieniem, nawet jeśli sprawa z powództwa kredytobiorcy jeszcze się nie zakończyła. Taka strategia ma wywołać presję i zniechęcić klientów do dalszej walki o unieważnienie umowy kredytowej.

Mamy jednak dobrą wiadomość dla frankowiczów – szczególnie tych ze Świdnicy i okolic. Przed Sądem Okręgowym w Świdnicy zapadają wyroki, w których pozwy banków są regularnie oddalane lub umarzane. W niniejszym artykule opisujemy dwie rzeczywiste sprawy z lat 2023–2025, w których kredytobiorcy obronili się przed bezpodstawnymi żądaniami banków.

Bank Millennium pozywa frankowiczów – Sąd w Świdnicy nie daje się nabrać

W listopadzie 2022 roku Bank Millennium pozwał frankowiczów ze Świdnicy, domagając się zwrotu kapitału kredytu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo bank zażądał zapłaty kwoty wynikającej z tzw. uzyskanych korzyści majątkowych (czyli bezpodstawnego wzbogacenia), również z odsetkami.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Świdnicy, mimo że wcześniej – 8 listopada 2023 roku – zapadł prawomocny wyrok unieważniający umowę kredytową. Orzeczenie to potwierdziło, że strony powinny rozliczyć się z kapitału, a bank nie ma prawa ponownie domagać się tych samych kwot.

Puste krzesła w sali sądowej, z widocznymi mikrofonami na długim stole prezydialnym, symbolizujące nadchodzącą rozprawę.

Sąd w Świdnicy po stronie frankowiczów – Bank Millennium traci ponad 450 tys. zł

W toku postępowania przed Sądem Okręgowym w Świdnicy, Bank Millennium stopniowo wycofywał się z dochodzenia części swoich roszczeń – aż trzykrotnie cofał pozew: 15 lutego, 15 maja i 27 sierpnia 2024 roku. W efekcie postępowanie zostało umorzone w zakresie kwoty 455.886,51 zł.

Pozostałe żądania również nie zostały uwzględnione. W wyroku z 6 grudnia 2024 roku sąd oddalił roszczenie banku dotyczące kwoty 7.698 zł z odsetkami oraz zasądził na rzecz kredytobiorców 17.766,89 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd uznał, że frankowicze skutecznie dokonali potrącenia swoich roszczeń wobec banku na łączną kwotę 414.438,72 zł – obejmującą m.in. raty kredytu i składki na ubezpieczenia (niskiego wkładu własnego i pomostowe). Pozostałą różnicę – około 49 tys. zł – kredytobiorcy dopłacili samodzielnie, finalizując tym samym rozliczenie wynikające z unieważnienia umowy.

Dodatkowo sąd odrzucił roszczenie banku o odsetki ustawowe, wskazując na ich sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Podkreślono, że bank sam stworzył wadliwą umowę, opóźniał postępowanie, wnioskował o zawieszenia i korzystał z prawa zatrzymania – mimo to domagał się odsetek za czas, w którym miał kontrolę nad środkami. Sąd uznał, że takie działanie narusza cel Dyrektywy 93/13.

mBank pozywa frankowiczów, ale sąd oddala żądanie odsetek

Kolejnym przykładem na to, że banki pozywają frankowiczów mimo braku podstaw, jest sprawa z udziałem mBanku przed Sądem Okręgowym w Świdnicy. 7 grudnia 2023 roku bank złożył pozew przeciwko kredytobiorcom, domagając się zwrotu wypłaconego kapitału, jego sądowej waloryzacji oraz odsetek ustawowych.

Jednak już 30 kwietnia 2024 roku zapadł prawomocny wyrok, w którym sąd stwierdził nieważność umowy kredytu. W listopadzie 2024 roku mBank wycofał pozew, ponieważ strony zawarły porozumienie kompensacyjne i kredytobiorcy spełnili świadczenie.

Mimo to bank postanowił dochodzić… samych odsetek – od kwoty 505 tys. zł za okres od października 2023 do października 2024. Sąd Okręgowy w Świdnicy jednoznacznie uznał takie żądanie za nadużycie prawa podmiotowego i oddalił powództwo w całości. 

Dłonie prawników omawiających dokumenty dotyczące kredytu frankowego, z widoczną pieczęcią i młotkiem sędziowskim, symbolizujące rozprawę sądową.

Dlaczego banki pozywają frankowiczów?

Choć to frankowicze częściej występują jako powodowie, banki również wytaczają powództwa – nie tylko po przegranych sprawach o unieważnienie umowy, ale także w trakcie trwania głównego postępowania o stwierdzenie nieważności. Taka taktyka ma na celu wywarcie presji procesowej lub zabezpieczenie roszczeń banku w razie niekorzystnego dla niego wyroku. Rodzaj i zakres żądań są uzależnione od strategii przyjętej przez konkretny bank.

Banki pozywają frankowiczów w Świdnicy – czego najczęściej żądają w pozwach?

Gdy banki pozywają frankowiczów – również w sprawach rozpatrywanych przez Sąd Okręgowy w Świdnicy – najczęściej domagają się kilku powtarzających się świadczeń.

Wśród typowych roszczeń pojawiają się:

  • Zwrot kapitału – czyli środków wypłaconych przy zawarciu umowy kredytowej, 
  • Waloryzacja kapitału – banki powołują się na inflację i żądają więcej, niż faktycznie wypłaciły, 
  • Bezpodstawne wzbogacenie – instytucje twierdzą, że kredytobiorca „zyskał” na nieważnej umowie, 
  • Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału – mimo że nieważność umowy jest skutkiem działań banku.

Coraz częściej sądy – w tym Sąd w Świdnicy – oddalają takie żądania, szczególnie jeśli wcześniej zapadł prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy. Aby jednak odeprzeć pozew, konieczne jest profesjonalne przygotowanie strategii obrony. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy – zarówno pod kątem treści żądań, jak i wcześniejszych rozliczeń między stronami. Tylko dobrze przygotowana odpowiedź procesowa pozwala uniknąć ryzyka zasądzenia nieuzasadnionych kwot.

Jak przygotować się do obrony, gdy bank pozywa? Porady dla mieszkańców Świdnicy

Gdy banki pozywają frankowiczów, skuteczna obrona wymaga czegoś więcej niż tylko ogólnej znajomości prawa. Potrzebne jest realne doświadczenie procesowe i głęboka znajomość specyfiki sporów frankowych. To nie są sprawy, w których warto działać samodzielnie.

Już samo otrzymanie wezwania do zapłaty lub pozwu powinno być sygnałem do szybkiego kontaktu z kancelarią, która specjalizuje się w sprawach kredytów frankowych – najlepiej z doświadczeniem w regionie, np. w Świdnicy

Doświadczony pełnomocnik potrafi:

  • ocenić zasadność roszczenia banku,
  • przygotować właściwe oświadczenia procesowe (np. o potrąceniu),
  • wskazać sądowi brak podstawy prawnej pozwu lub jego sprzeczność z przepisami.

Właściwie opracowana linia obrony może doprowadzić do oddalenia powództwa banku w całości.

Najczęstsze pytania frankowiczów ze Świdnicy

K
L
Czy bank może mnie pozwać mimo, że wcześniej wygrałem sprawę frankową?

Tak, ale jeśli doszło do rozliczenia kapitału – sąd oddali żądanie o zwrot kapitału kredytu.

K
L
Czy warto odpowiadać na wezwanie samodzielnie?

Nie warto działać samodzielnie. Otrzymanie wezwania do zapłaty wymaga analizy prawnej – odpowiednia reakcja może znacząco wpłynąć na dalszy przebieg sprawy. Brak odpowiedzi bywa wykorzystywany przez bank jako argument procesowy.

K
L
Co zrobić po otrzymaniu pozwu?

Skonsultuj sprawę z kancelarią frankową. Dobrze przygotowana odpowiedź może zakończyć sprawę już na pierwszym etapie.

K
L
Czy banki często przegrywają takie sprawy?

Tak – zwłaszcza gdy wcześniej doszło do unieważnienia umowy. W Świdnicy zapada coraz więcej korzystnych wyroków dla kredytobiorców.

Otrzymałeś pozew z banku? Darmowa analiza sprawy dla frankowiczów ze Świdnicy

Gdy banki pozywają frankowiczów, czas reakcji ma kluczowe znaczenie. Jeśli otrzymałeś wezwanie do zapłaty lub pozew sądowy, nie podejmuj działań na własną rękę. Zanim odpowiesz, skonsultuj się z kancelarią specjalizującą się w sprawach frankowych – najlepiej z doświadczeniem w sprawach prowadzonych w Świdnicy i okolicach.

Skorzystaj z bezpłatnej analizy, dzięki temu poznasz realne ryzyko i możliwe strategie obrony. Szybka reakcja zwiększa szanse na oddalenie roszczeń banku i uniknięcie niepotrzebnych kosztów.