Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dziś istotny wyrok w sprawie C-246/25, w którym odniósł się do skutków prawnych przekształcenia umów kredytowych zaciągniętych pierwotnie w złotych polskich w zobowiązania powiązane z kursem franka szwajcarskiego na podstawie późniejszych aneksów. Orzeczenie to wyznacza granice ochrony konsumenta w sytuacji, gdy zmiana charakteru umowy nastąpiła w oparciu o postanowienia mogące mieć charakter nieuczciwy.

Trybunał musiał odpowiedzieć na pytanie, czy w sytuacji, gdy postanowienia aneksu wprowadzającego mechanizm przeliczeń walutowych oparty na kursie franka szwajcarskiego zostają uznane za abuzywne, skutkiem powinno być przywrócenie umowy do jej pierwotnej, złotowej wersji, czy też konieczne jest stwierdzenie nieważności całej relacji kredytowej łączącej strony.

Jakie były okoliczności sprawy rozpoznawanej w wyroku TSUE C-246/25?

Źródłem sporu była umowa kredytu budowlanego zawarta w 2007 roku, która pierwotnie funkcjonowała jako klasyczny kredyt złotowy, oparty na stawce WIBOR. Sytuacja uległa zasadniczej zmianie rok później, kiedy strony zdecydowały się podpisać aneks, na mocy którego zobowiązanie zostało przeliczone na franki szwajcarskie. Wraz z tym przekształceniem zmienił się nie tylko charakter kredytu, ale także sposób jego wykonywania. Wprowadzono bowiem mechanizmy przeliczeniowe oparte na kursach ustalanych jednostronnie przez bank, co oznaczało, że konsumentka została obciążona pełnym ryzykiem kursowym, bez realnego wpływu na sposób ustalania wysokości swojego zadłużenia.

Po latach wykonywania umowy kredytu frankowego kredytobiorczyni zakwestionowała te rozwiązania, wskazując, że postanowienia aneksu mają charakter niedozwolony. W jej ocenie nie chodziło wyłącznie o usunięcie nieuczciwych klauzul, lecz o znacznie dalej idące skutki.

Młotek sędziowski na tle flagi Unii Europejskiej – symbol orzecznictwa europejskiego.

Argumentacja konsumentki a wyrok TSUE w sprawie C-246/25

Argumentacja stron w sprawie C-246/25 koncentrowała się przede wszystkim wokół oceny skutków prawnych aneksu z 2008 roku oraz jego wpływu na cały stosunek kredytowy.

Po stronie konsumentki główny nacisk położono na twierdzenie, że postanowienia aneksu wprowadzające mechanizm indeksacji do franka szwajcarskiego mają charakter niedozwolony, ponieważ kształtują prawa i obowiązki stron w sposób jednostronny i nieprzejrzysty. Wskazywano, że bank w praktyce zastrzegł sobie swobodę ustalania kursów walutowych, co prowadziło do przerzucenia na kredytobiorczynię frankową nieograniczonego ryzyka kursowego, bez realnej możliwości jego oceny w chwili zawierania umowy kredytu. Z tego względu konsumentka podnosiła, że sporne postanowienia nie powinny jej wiązać, a ich eliminacja powinna prowadzić do dalszych konsekwencji w postaci podważenia całego mechanizmu przekształcenia kredytu. Dodatkowo argumentowała, że podpisanie aneksu nie stanowiło jedynie modyfikacji istniejącej umowy, lecz w istocie doprowadziło do jej zasadniczej zmiany, zbliżonej do odnowienia zobowiązania, co oznacza, że jego nieważność powinna rzutować na całość stosunku prawnego.

Stanowisko banku w kontekście rozstrzygnięcia w sprawie C-246/25

Bank prezentował stanowisko przeciwne, podkreślając, że zarówno pierwotna umowa kredytu  frankowego,  jak i późniejszy aneks zostały zawarte zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz w pełni respektowały zasady swobody umów. W jego ocenie mechanizm przeliczeniowy nie miał charakteru abuzywnego, ponieważ wynikał z jednoznacznie określonych zasad. Bank wskazywał również, że zmiana waluty kredytu została dokonana na wniosek i za zgodą klientki, co wyklucza możliwość uznania, iż została ona zaskoczona zakresem przyjętych zobowiązań. W konsekwencji podnosił, że brak jest podstaw do eliminacji postanowień umownych, a tym bardziej do kwestionowania ważności całej umowy kredytowej, która w jego ocenie pozostaje w pełni skuteczna i powinna być wykonywana zgodnie z jej treścią.

Statua Temidy z wagą sprawiedliwości – symbol prawa i bezstronności sądów.

Jakie wątpliwości rozstrzygał wyrok TSUE C-246/25?

Wątpliwości sądu odsyłającego dotyczyły przede wszystkim skutków uznania postanowień aneksu za niedozwolone. Sąd zastanawiał się, czy w takiej sytuacji należy traktować aneks jako nigdy niezawarty i w konsekwencji przywrócić pierwotną umowę kredytu złotowego, czy też ze względu na skalę ingerencji w treść zobowiązania, konieczne jest uznanie nieważności całej umowy kredytowej.

Jednocześnie sąd zastanawiał się, czy ograniczenie się do cofnięcia umowy do jej pierwotnej wersji jest wystarczające z punktu widzenia prawa unijnego, czy też dla zapewnienia skutecznej ochrony konsumenta i odpowiedniego efektu odstraszającego wobec banków konieczne jest przyjęcie dalej idących konsekwencji.

W tym kontekście sąd zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem, czy przepisy dyrektywy 93/13 oraz zasady skuteczności i proporcjonalności dopuszczają taką wykładnię prawa krajowego, zgodnie z którą nieważny aneks uznaje się za nigdy niezawarty, a umowa obowiązuje dalej w swojej pierwotnej, niezmienionej formie.

Jak rozstrzygnął TSUE w sprawie C-246/25?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  w sprawie C-246/25 orzekł, że:

art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13, a także zasady skuteczności i proporcjonalności nie stoją na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą nieważność aneksu – wynikająca z zawartych w nim nieuczciwych postanowień – skutkuje przywróceniem pierwotnych warunków umowy kredytu.

Jednocześnie Trybunał wyraźnie zastrzegł, że takie rozwiązanie jest dopuszczalne wyłącznie pod określonymi warunkami.

Po pierwsze, przywrócenie pierwotnych warunków musi rzeczywiście prowadzić do odtworzenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się w braku nieuczciwych postanowień.

Po drugie, sąd krajowy powinien uwzględnić potencjalne negatywne konsekwencje takiego rozwiązania dla konsumenta, jak również ewentualne korzyści dla przedsiębiorcy wynikające z przywrócenia wcześniejszych warunków umowy kredytu.

Po trzecie, rozstrzygnięcie nie może prowadzić do podważenia efektu odstraszającego wynikającego z dyrektywy 93/13  w szczególności poprzez sytuację, w której przedsiębiorca nie ponosi realnych konsekwencji stosowania nieuczciwych postanowień.

Trybunał podkreślił również, że ocena możliwości dalszego obowiązywania umowy powinna mieć charakter obiektywny i nie może być uzależniona wyłącznie od indywidualnej sytuacji jednej ze stron.

Dwóch mężczyzn podpisujących dokument przy biurku z laptopem – spotkanie biznesowe lub konsultacja prawna.

Jakie znaczenie ma wyrok TSUE C-246/25 dla praktyki sądowej w sprawach frankowych?

Znaczenie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-246/25 rozstrzyga, czy w przypadku unieważnienia nieuczciwego aneksu do umowy kredytu cała relacja kredytowa powinna zostać rozwiązana, czy jedynie przywrócona do swojego pierwotnego kształtu.

Rozstrzygnięcie to ma bezpośredni wpływ na praktykę orzeczniczą, ograniczając rozbieżności w podejściu sądów do podobnych spraw i zwiększając przewidywalność rozstrzygnięć. Dla konsumentów oznacza większą jasność co do zakresu przysługującej im ochrony oraz możliwych roszczeń, natomiast dla banków stanowi wyraźny sygnał co do konsekwencji stosowania nieuczciwych postanowień umownych.