Służebność przesyłu od lat budzi spory między właścicielami nieruchomości a przedsiębiorstwami energetycznymi. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, o którym mówił mecenas Wojciech Bochenek w programie „Blajer mówi BIZNES” w TV BIZNES24, znacząco zmienia zasady liczenia zasiedzenia i otwiera drogę do nowych roszczeń. Co dokładnie oznacza ten wyrok, jakie znaczenie ma data 2008 rok i jakie działania powinni podjąć właściciele działek, na których znajdują się urządzenia przesyłowe?

Służebność przesyłu a wyrok TK: dlaczego to kluczowy moment?

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego przesądziło, że zasiedzenie służebności przesyłu może być liczone dopiero od 2008 roku. To moment, w którym wprowadzono ją do Kodeksu cywilnego. Przedsiębiorstwa energetyczne nie mogą więc powoływać się na wcześniejsze okresy, co w praktyce oznacza konieczność ponownego spojrzenia na wiele spraw dotyczących ograniczeń na prywatnych nieruchomościach.

Mecenas Wojciech Bochenek zwrócił uwagę na to, że wyrok tworzy czytelną podstawę do formułowania roszczeń przez właścicieli. To ważne, ponieważ dotychczas przedsiębiorstwa korzystały z nieruchomości często bez wynagrodzenia, a właściciele musieli znosić uciążliwości wynikające z przebiegu infrastruktury przesyłowej.

słup wysokiego napięcia na tle nieba

Służebność przesyłu a skala problemu: miliony nieruchomości i miliardowe koszty

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy problemu, którego skala jest wyjątkowo duża. W Polsce może być nawet 20 milionów nieruchomości, na których znajdują się urządzenia przesyłowe. Natomist szacunkowa wartość możliwych roszczeń przekracza 100 miliardów złotych. Mecenas Wojciech Bochenek podczas rozmowy w Binzes24 wskazał, że w przestrzeni publicznej wciąż mało mówi się o konsekwencjach wyroku, zarówno dla właścicieli, jak i spółek energetycznych.

Istotnym jest, że ten temat może wkrótce mocno wybrzmieć zarówno w mediach, jak i w sądach. Wynika to z potencjalnych konsekwencji finansowych oraz coraz częstszych prób dochodzenia roszczeń przez właścicieli nieruchomości.

Wyrok TK a dochodzenie roszczeń: dlaczego nie działa automatycznie?

Służebność przesyłu po wyroku Trybunału Konstytucyjnego daje właścicielom nowe argumenty, ale nie oznacza automatycznego przyznania jakiejkolwiek rekompensaty. Każdy właściciel musi indywidualnie zweryfikować sytuację swojej nieruchomości i sformułować roszczenia. Mecenas Wojciech Bochenek wyjaśnił, że kluczowe jest między innymi przeanalizowanie księgi wieczystej oraz historii korzystania z nieruchomości.

Wyrok tworzy również szansę dla osób, które wcześniej dochodziły roszczeń i przegrały sprawy z powodu niekorzystnej wykładni prawa. Od momentu publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają oni trzy miesiące na złożenie wniosku o wznowienie postępowania.

Należy przede wszystkim podjąć kroki prawne, żeby dochodzić swoich roszczeń przed sądem, a to wymaga zgromadzenia szeregu dokumentacji prawnej, a także weryfikacji działki oraz księgi wieczystej.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Służebność przesyłu a terminy zasiedzenia: od kiedy liczyć i co to zmienia?

Po wyroku zasiedzenie służebności przesyłu liczone jest wyłącznie od 2008 roku. Oznacza to, że pierwsze przypadki zasiedzenia w dobrej wierze mogą pojawić się dopiero w 2028 roku. Dla właścicieli nieruchomości jest to jasny sygnał, że czas na podjęcie działań jeszcze trwa, jednak zwłoka może prowadzić do utraty możliwości dochodzenia swoich praw.

W praktyce okresy wynoszą 20 lat przy dobrej wierze i 30 lat przy złej wierze. Firmy energetyczne często próbują wykazać dobrą wiarę, aby skrócić termin zasiedzenia. Dlatego – jak podkreślał mecenas Wojciech Bochenek w trakcie wywiadu dla Biznes24– właściciele powinni weryfikować sytuację prawną jak najszybciej.

słup wysokiego napięcia na tle nieba

Jakie roszczenia może obejmować służebność przesyłu?

Wysokość roszczeń zależy od rodzaju urządzeń, stopnia ograniczenia nieruchomości oraz tego, czy przedsiębiorstwo korzystało z gruntu bez tytułu prawnego. Roszczenia dotyczące służebności przesyłu mogą dotyczyć zarówno rekompensaty za ustanowienie służebności przesyłu, jak i wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w przeszłości.

W rozmowie podkreślono, że roszczenia właścicieli mogą wynosić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Znaczenie ma m.in. zakres uciążliwości, ograniczenia w zabudowie, wycinka drzew oraz wpływ infrastruktury na zagospodarowanie terenu. Termin przedawnienia wynosi sześć lat dla osób fizycznych i trzy lata dla przedsiębiorców.

Jakie działania powinni podjąć właściciele nieruchomości?

Mecenas Wojciech Bochenek wskazał wyraźnie, że konieczne jest przygotowanie dokumentacji i podjęcie formalnych kroków prawnych. Proces obejmuje między innymi weryfikację księgi wieczystej, analizy przebiegu infrastruktury oraz oszacowanie roszczeń. Przygotowanie takiej dokumentacji wymaga czasu, co jest istotne, ponieważ z każdym rokiem rośnie ryzyko upływu terminów zasiedzenia.

Działanie we wczesnym etapie pozwala uniknąć sytuacji, w której przedsiębiorstwo przesyłowe skutecznie powoła się na zasiedzenie.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący służebności przesyłu wprowadził nowe zasady liczenia zasiedzenia i otworzył właścicielom nieruchomości drogę do dochodzenia roszczeń. W świetle orzeczenia służebność przesyłu staje się jednym z kluczowych zagadnień dotyczących prawa własności i infrastruktury publicznej.

Więcej na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu: obejrzyj wywiad z mecenasem Wojciechem Bochenkiem w telewizji Biznes24.