Czy firmy przesyłowe mogą korzystać z cudzej ziemi bez zgody właściciela?
Na milionach polskich działek stoją urządzenia przesyłowe słupy energetyczne, linie wysokiego napięcia, gazociągi, rurociągi i inne elementy infrastruktury przesyłowej. Ich właścicielami są przedsiębiorstwa przesyłowe, jednak to właściciele gruntów ponoszą konsekwencje ich obecności – mają ograniczoną możliwość zabudowy, prowadzenia upraw, a ich nieruchomości często tracą na wartości.
Służebność przesyłu miała być rozwiązaniem tego problemu, umożliwia przedsiębiorstwom korzystanie z prywatnych działek w zamian za wynagrodzenie dla właściciela. Jednak przez lata infrastruktura powstawała bez zgody właścicieli, a sądy często odmawiały przyznania odszkodowań, uznając, że przedsiębiorstwa… zasiedziały prawo do korzystania z danej działki.
Jak tłumaczy Wojciech Bochenek, radca prawny z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy:
Ustawodawca przewidział, że uciążliwości te powinny być rekompensowane przez ustanowienie na rzecz przedsiębiorstwa tzw. służebności przesyłu, za którą przysługuje właścicielom wynagrodzenie.
To właśnie brak takiej rekompensaty za dawne inwestycje jest dziś jednym z głównych źródeł konfliktów między właścicielami a firmami przesyłowymi.
Jak powstał problem ze służebnością przesyłu?
Większość urządzeń przesyłowych w Polsce została zbudowana w okresie PRL, gdy właścicieli działek nie pytano o zgodę, a przepisy dotyczące służebności przesyłu nie istniały. Dopiero od 2008 r. kodeks cywilny wprowadził formalne zasady ustanawiania służebności przesyłu i konieczność rekompensaty.
Po tej zmianie właściciele zaczęli domagać się wynagrodzeń również za okresy sprzed wejścia w życie ustawy, jednak sądy często odmawiały, wskazując, że przedsiębiorstwo wcześniej „zasiedziało” prawo do korzystania z nieruchomości, stosując przepisy o służebności gruntowej.
Według mec. Wojciecha Bochenka:
Takie działanie narusza zasadę, że ograniczenia prawa własności mogą wynikać wyłącznie z ustawy, a w konsekwencji podważa konstytucyjne zasady pewności prawa oraz ochrony zaufania obywateli do państwa.
Problemem jest także to, że zasiedzenie obejmowało okres sprzed 1989 r., gdy właściciele nie mieli świadomości swoich praw. Nie mogli bronić się przed zasiedzeniem, bo nie wiedzieli, że taka możliwość w ogóle istnieje.
Czy służebność przesyłu narusza Konstytucję? Trybunał Konstytucyjny ma zdecydować
Obecnie sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który ma rozstrzygnąć, czy przedsiębiorstwa przesyłowe i Skarb Państwa mogą nabywać przez zasiedzenie prawo do korzystania z cudzych działek, mimo że nigdy nie przeprowadzono formalnego wywłaszczenia ani nie wypłacono odszkodowania.
Pytanie prawne skierowane do Trybunału dotyczy zgodności tej praktyki z Konstytucją RP i Europejską Konwencją Praw Człowieka.
Trybunał ma więc odpowiedzieć, czy dopuszczalne jest ograniczanie prawa własności obywateli w drodze orzecznictwa sądowego, a nie ustawowego.
Zdaniem mec. Wojciecha Bochenka, obecne rozwiązania naruszają konstytucyjne zasady:
Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Tymczasem sądy (w tym Sąd Najwyższy) spowodowały ograniczenie prawa własności w drodze praktyki sądowej. W efekcie zasiedzenia właściciele tracą możliwość swobodnego korzystania z części nieruchomości, co istotne, bez żadnej rekompensaty.
Jeśli Trybunał uzna, że taka interpretacja prawa była niezgodna z Konstytucją, może to całkowicie odmienić sytuację właścicieli gruntów w całym kraju.
Co może się zmienić po wyroku Trybunału Konstytucyjnego?
Ewentualne orzeczenie na korzyść właścicieli oznaczałoby prawdziwą rewolucję. Właściciele działek, na których znajdują się słupy energetyczne, rurociągi czy stacje przesyłowe, mogliby występować o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości – nawet za okresy sprzed wielu lat.
Jak tłumaczy Wojciech Bochenek, skutki finansowe takiego rozstrzygnięcia mogą być ogromne:
To może mieć szereg poważnych konsekwencji. Najbardziej oczywiste są korzyści dla właścicieli gruntów, którzy będą mogli dochodzić wynagrodzenia. Każdy, niezależnie czy osoba fizyczna czy prawa, na której nieruchomości znajduje się takie urządzenie będzie uprawniony do zgłoszenia swoich roszczeń pieniężnych. Roszczenia te często wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych, w zależności od tego z jakim urządzeniem przesyłowym mamy do czynienia i jak wielką powierzchnię nieruchomości ono zajmuje.
Roszczenia mogłyby dotyczyć nawet 20 milionów działek, co czyni sprawę jedną z największych potencjalnych batalii prawnych w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Jakie mogą być konsekwencje ekonomiczne dla państwa i obywateli?
Fala roszczeń właścicieli nieruchomości z pewnością odbije się na kondycji firm przesyłowych i budżetach lokalnych samorządów. Ewentualne wypłaty odszkodowań oznaczałyby ogromne obciążenia finansowe, które jak ostrzegają eksperci mogłyby zostać przeniesione na klientów w postaci wyższych rachunków za energię, gaz czy ciepło.
Z drugiej strony, tysiące właścicieli gruntów wreszcie uzyskałyby należne im rekompensaty za utratę prawa własności i ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości.
Czy służebność przesyłu powinna zostać uregulowana na nowo?
Niezależnie od decyzji Trybunału, coraz więcej ekspertów podkreśla, że potrzebna jest kompleksowa reforma przepisów o służebności przesyłu. Obecny system, oparty częściowo na orzecznictwie i praktykach sądowych, nie daje wystarczającej pewności prawnej ani przedsiębiorstwom przesyłowym, ani właścicielom nieruchomości.
Jak zauważa mec. Wojciech Bochenek, sytuacja, w której ograniczenie prawa własności następuje w wyniku „dopisania” nowych konstrukcji przez sądy, jest sprzeczna z zasadą państwa prawa.
Od 2008 r. firmy przesyłowe mogą legalnie ustanowić służebność przesyłu za wynagrodzeniem. Dlatego utrzymywanie praktyki ‘darmowego’ zasiedzenia nie ma już żadnego uzasadnienia.
Zdaniem wielu prawników, ewentualne orzeczenie TK mogłoby stać się impulsem do ujednolicenia przepisów i wprowadzenia przejrzystych zasad rozliczeń między właścicielami a przedsiębiorstwami przesyłowymi.
Więcej na temat planowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu przeczytasz w Artykuł na Prawo.pl