Postępowanie zakończone całkowitym oddaleniem powództwa w I instancji może wydawać się dla frankowicza sytuacją przesądzającą o przegranej. Przebieg postępowania w sprawie frankowej rozpoznawanej przez sądy we Wrocławiu pokazuje jednak, że apelacja oparta na konkretnych argumentach prawnych może prowadzić do odmiennej oceny sprawy w II instancji, w tym do zmiany wyroku i stwierdzenia nieważności umowy kredytowej.
Dlaczego Sąd Okręgowy we Wrocławiu w I instancji nie uwzględnił żądań frankowiczów?
W sprawie naszej klientki złożyliśmy pozew w kwietniu 2020 r. przeciwko Santander Consumer Bank S.A., początkowo obejmującym roszczenie o zapłatę. W toku sprawy frankowej powództwo zostało rozszerzone o żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego oraz zasądzenie roszczenia z tego tytułu. Niestety sprawa frankowiczów z Wrocławia trafiła do referatu sędziego Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który w tamtym czasie miał pogląd niekorzystny dla frankowiczów wbrew dominującemu orzecznictwu sądów oraz wbrew argumentom kancelarii. Konsekwencją takiego poglądu był wyrok z 13 listopada 2023 r. (XII C 287/21) oddalący powództwo w sprawie frankowej zarówno w zakresie żądania głównego, obejmującego ustalenie nieważności umowy kredytu, jak i w zakresie żądania ewentualnego. Jednocześnie sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego banku zwrot kosztów postępowania sądowego.
Dlaczego nie doszło do unieważnienia umowy frankowej w sądzie I instancji?
W pisemnym uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zawarta umowa kredytu na moment jej zawarcia spełniała niezbędne elementy umowy kredytowej i nie była dotknięta bezwzględną nieważnością. Sąd uznał ponadto, że nawet przy założeniu abuzywności niektórych postanowień umownych nie doszło w tej sprawie do rażącego naruszenia interesów konsumenta ani do naruszenia dobrych obyczajów w stopniu uzasadniającym eliminację całej umowy z obrotu prawnego. W konsekwencji Sąd Okręgowy we Wrocławiu przyjął, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, jak również do jej zmiany poprzez eliminację mechanizmu indeksacji i zastosowanie tzw. odfrankowienia. Wydane orzeczenie odbiegało od dominującej linii orzeczniczej w sprawach frankowych.
Jakie argumenty podniesiono w apelacji od wyroku w sprawie frankowej?
Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu, jako nieprawomocny, mógł zostać zaskarżony w drodze apelacji do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. W rozpoznawanej sprawie frankowej apelacja została wniesiona co do całości wyroku i opierała się przede wszystkim na zarzutach naruszenia prawa materialnego. Wskazano, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż umowa kredytu zawierała wszystkie niezbędne elementy umowy kredytowej, mimo zastosowania mechanizmu indeksacji prowadzącego do niedopuszczalnej waloryzacji świadczenia kapitałowego. Podniesiono również, że sąd nieprawidłowo ocenił skutki przeniesienia całego ryzyka kursowego na konsumenta, pomijając znaczenie braku rzetelnej informacji o ryzyku walutowym oraz zasad uczciwości i równowagi kontraktowej.
Jak orzekł Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w sprawie frankowiczów z Wrocławia?
Wyrokiem wydanym 7 stycznia 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (I ACa 554/24) zmienił w całości zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w sprawie frankowej, ustalając nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu z uwagi na jej nieważność oraz zasądzając od pozwanego banku na rzecz powódki 73 721,48 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21.02.2020 r. Zasądzono również na rzecz powódki zwrot kosztów postępowania za obie instancje.
Nieważność umowy kredytu frankowego w świetle stanowiska Sądu Apelacyjnego
W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wyraźnie wskazał, że nie kwestionuje ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, podkreślając jednak, iż „Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni przepisów prawa, co w konsekwencji doprowadziło również do błędu w ich subsumpcji”. Zdaniem Sądu II instancji sporna umowa frankowa zawierała postanowienia abuzywne, których charakter prowadził do bezskuteczności całej umowy. W szczególności zwrócono uwagę, że umowa „zastrzegała dla strony pozwanej prawo do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania powódki przez brak precyzyjnego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty obcej”, a bank miał „niczym nieskrępowaną swobodę w ustalaniu kursu waluty, wedle której określane było zobowiązanie powódki”.
Czy przeniesienie całego ryzyka kursowego na frankowicza uzasadnia nieważność umowy?
Sąd Apelacyjny wskazał również na brak rzetelnego poinformowania konsumentki o ryzyku walutowym, podkreślając, że „w umowie brak jest precyzyjnego pouczenia powódki o ryzyku związanym z wyrażeniem jej zobowiązania czynnikiem losowym, jakim jest kurs waluty obcej”, a jednocześnie „nie dano jej możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej świadczenie i zobowiązanie kredytowe”. Kluczowe znaczenie miała także ocena rozkładu ryzyka kursowego – Sąd II instancji jednoznacznie stwierdził, że „nałożenie przez treść umowy wyłącznie na powódkę ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta”.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że niejednoznaczność klauzul indeksacyjnych, brak ich indywidualnego uzgodnienia oraz jednostronne obciążenie konsumentki ryzykiem walutowym uzasadniały kontrolę abuzywności tych postanowień i prowadziły do stwierdzenia nieważności całej umowy kredytu.
Znaczenie postępowania apelacyjnego po niekorzystnym wyroku I instancji w sprawach frankowych
Przedstawiona sprawa frankowa pokazuje, że nawet w pełni niekorzystne rozstrzygnięcie Sądu I instancji nie musi oznaczać definitywnego zakończenia sporu. Odosobniony pogląd sędziego rozpoznającego sprawę frankową nie jest argumentem do prawomocnego oddalenia powództwa. Postępowanie apelacyjne pozwala na weryfikację prawidłowości wykładni i zastosowania prawa przez sąd niższej instancji, a skutecznie sformułowane zarzuty mogą doprowadzić do odmiennej oceny skutków prawnych umowy. W analizowanym przypadku to właśnie odmienna wykładnia przepisów prawa materialnego oraz ponowna ocena klauzul umownych przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu doprowadziły do całkowitej zmiany rozstrzygnięcia i stwierdzenia nieważności umowy kredytu frankowego.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Czy niekorzystny wyrok w sprawie frankowej kończy postępowanie sądowe?
Niekorzystny wyrok sądu I instancji nie zawsze oznacza definitywne zakończenie sprawy. Jeżeli orzeczenie jest nieprawomocne, może zostać poddane kontroli instancyjnej w drodze apelacji. Ostateczny wynik zależy od oceny sprawy przez sąd II instancji.
Kto może złożyć apelację w sprawach frankowych?
Apelację może złożyć strona postępowania, która nie zgadza się z treścią nieprawomocnego wyroku sądu I instancji. Uprawnienie to przysługuje zarówno frankowiczowi, jak i bankowi.
Czy sąd apelacyjny może zmienić wyrok i stwierdzić nieważność umowy?
Sąd apelacyjny ma uprawnienie do zmiany zaskarżonego wyroku, jeżeli uzna apelację za zasadną. Może to obejmować także odmienne rozstrzygnięcie co do ważności umowy frankowej.