Trybunał Konstytucyjny wydał przełomowy wyrok, który może całkowicie zmienić sposób rozliczania korzystania z prywatnych nieruchomości przez przedsiębiorstwa przesyłowe. W centrum uwagi znalazła się służebność przesyłu – prawo umożliwiające firmom energetycznym, gazowym czy telekomunikacyjnym korzystanie z cudzych działek dla potrzeb infrastruktury.
TK uznał, że praktyka sądów polegająca na stwierdzaniu zasiedzenia służebności przesyłu przed jej ustawowym wprowadzeniem w 2008 r. narusza Konstytucję. To przełom, który otwiera właścicielom działek drogę do dochodzenia wynagrodzeń i odszkodowań za wieloletnie, bezumowne korzystanie z ich gruntów.
Dlaczego zasiedzenie służebności przesyłu stało się problemem? Jak wyglądała wcześniejsza praktyka?
Przez wiele lat przedsiębiorstwa przesyłowe korzystały z linii energetycznych, gazociągów czy kanalizacji posadowionych na prywatnych działkach, a w przypadku sporu z właścicielem kierowały do sądu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu. Problem polegał na tym, że aż do 3 sierpnia 2008 r. służebność przesyłu nie istniała w polskim prawie.
Sądy, opierając się na wykładni Sądu Najwyższego, dopuszczały jednak możliwość zasiedzenia tzw. „służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu”. Pozwalało to firmom przesyłowym bezpłatnie „uregulować” stan prawny infrastruktury nawet wtedy, gdy stała ona na działce od dziesięcioleci i nigdy nie wypłacono właścicielom wynagrodzenia.
Trybunał w uzasadnieniu wskazał, że:
„Tego typu ograniczenia własności mogą wynikać wyłącznie z ustawy, a nie z praktyki orzeczniczej sądów.”
W konsekwencji TK uznał tę wykładnię za niezgodną z Konstytucją.
Jakie sprawy dotyczące służebności przesyłu rozpatrywały sądy i dlaczego trafiły one do TK?
W pytaniach prawnych skierowanych do Trybunału Sądy Rejonowe w Grudziądzu i Brodnicy opisały spory dotyczące instalacji energetycznych i gazowych z lat 60. i 70. Przedsiębiorstwo przesyłowe żądało tam stwierdzenia zasiedzenia służebności przesyłu, argumentując, że:
– urządzenia powstały kilkadziesiąt lat temu,
– firma i jej poprzednicy działali w dobrej wierze,
– przez lata prowadzono eksploatację, przeglądy i naprawy,
– korzystanie miało charakter ciągły i konieczny dla funkcjonowania sieci.
Właściciele nieruchomości wskazywali jednak, że:
– w tamtym okresie nie istniało prawo pozwalające zasiedzieć służebność przesyłu,
– SN stworzył tę konstrukcję dopiero na kilka lat przed formalnym wprowadzeniem instytucji do kodeksu,
– nikt ani właściciele, ani przedsiębiorstwa nie miał świadomości, że takie prawo w ogóle funkcjonuje,
– zasiedzenie prowadziło do nieodpłatnego ograniczenia prawa własności.
TK podzielił te wątpliwości, uznając, że wykładnia SN narusza konstytucyjne gwarancje ochrony własności.
Czy wyrok TK otwiera właścicielom drogę do odszkodowań za służebność przesyłu?
Wartość tego orzeczenia dobrze podsumowuje komentarz mec Wojciecha Bochenka. Podkreśla on, że działania sądów wykraczały poza granice dopuszczalne w demokratycznym państwie prawa:
Trybunał Konstytucyjny jasno określił, że ograniczenie prawa własności może nastąpić jedynie w drodze ustawy. Nie może do niego dojść w drodze praktyki sądowej ukształtowanej w drodze analogii przepisów.
Mec. Bochenek zwraca uwagę, że wyrok zmienia sytuację setek tysięcy właścicieli działek a nawet milionów, jeśli uwzględnić skalę infrastruktury przesyłowej w Polsce.
Oznacza to, że właściciele, którzy do tej pory przegrywali sprawy o zasiedzenie z powodu linii orzeczniczej SN, zyskują nowe możliwości dochodzenia roszczeń przesyłowych.
Służebność przesyłu po wyroku TK wymaga całkowicie nowego podejścia
Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego definitywnie kończy praktykę zasiedzenia służebności przesyłu sprzed 2008 r. i przywraca konstytucyjną ochronę prawa własności w sprawach, które przez lata budziły poważne kontrowersje.
Jak wskazuje mec. Wojciech Bochenek, wyrok daje właścicielom realną możliwość dochodzenia wynagrodzenia za korzystanie z ich nieruchomości, a przedsiębiorstwom przesyłowym narzuca obowiązek uregulowania stanu prawnego infrastruktury zgodnie z zasadami konstytucyjnymi.
Skala skutków może być ogromna mówimy o milionach działek, setkach tysięcy potencjalnych roszczeń i o konieczności przebudowy dotychczasowych relacji pomiędzy właścicielami gruntów a przedsiębiorstwami przesyłowymi.
To początek nowego etapu w sprawach dotyczących służebności przesyłu, który będzie miał długofalowy wpływ zarówno na rynek nieruchomości, jak i na sektor przesyłowy w Polsce.
Więcej na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie służebności przesyłu przeczytasz na portalu wiescirolnicze.pl