Rektorzy uczelni ekonomicznych krytykują Frankowiczów

15 marca 2021

Rektorzy uczelni ekonomicznych krytykują Frankowiczów

W oczekiwaniu na Uchwałę Sądu Najwyższego zaplanowaną na 25 marca br. mającą ujednolicić orzecznictwo w zakresie kredytów frankowych pojawiają się liczne komentarze z różnych stron. Tym razem do dyskusji włączyli się rektorzy czterech uczelni ekonomicznych.

kancelaria pomoc frankowiczom

Ekonomiczny punkt widzenia

W ocenie rektorów uczelni ekonomicznych, frankowicze nie powinni liczyć na korzyści płynące z podejmowania przez nich ryzykownych decyzji w przeszłości.

Od samego początku ich zobowiązania miały w sobie skumulowane ryzyko kredytowe i walutowe – piszą. Ponadto wskazują, że około 70% kredytobiorców, którzy zdecydowali się na kredyt frankowy miało wyższe wykształcenie – ich zdaniem to jednoznacznie wskazuje na świadomość tego specyficznego produktu finansowego. Co więcej, oceniają że kredyty w znacznej większości były zaciągane na cele inwestycyjne.

Ich zdaniem toczący się aktualnie spór pomiędzy bankami a kredytobiorcami wpłynie niekorzystnie na gospodarkę kraju.

Podważenie paradygmatu odpowiedzialności podmiotów rynku za ryzyko swej działalności, w normalnych warunkach funkcjonowania oznacza odejście od reguł gospodarki rynkowej. Natomiast przerzucanie kosztów zmaterializowania ryzyka walutowego na innych jest podręcznikowym przejawem hazardu moralnego (bezpiecznego hazardu), prowadzi do erozji dyscypliny rynkowej, a w konsekwencji do patologicznych zachowań uczestników rynku, wreszcie kryzysów ekonomicznych o trudnej do oszacowania skali – wskazują rektorzy uczelni.

Odpowiedź prawników

Jak można było przypuszczać, pełnomocnicy Frankowiczów natychmiast stanęli w ich obronie. Po pierwsze podkreślają, że bank, jako instytucja finansowa powinien ponosić odpowiedzialność za produkty jakie oferuje. Po drugie przypominają fakt, iż banki miały zupełną dowolność w kwestii ustalania wysokości kursu waluty, w której został zaciągnięty kredyt. Zgodnie wskazują, że taka umowa miała charakter „niewolniczy”

Radca prawny Wojciech Bochenek powołuje się na stanowisko dyrektywy unijnej 93/13 mającej chronić konsumenta, jako słabszego uczestnika rynku. – Konsument jest stroną słabszą i mniej zorientowaną w zakresie specjalistycznych usług oferowanych przez przedsiębiorcę, w tym wypadku bank – mówi.

Należy więc oczekiwać od przedsiębiorcy pełnych i rzetelnych informacji w zakresie oferowanego produktu, dających podstawy do świadomego podjęcia decyzji o ekonomicznych skutkach danego produktu, czego niestety zabrakło podczas oferowania kredytów frankowych. Na potwierdzenie moich słów odsyłam do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. syn. II CSK 483/18 oraz setek innych orzeczeń sądów powszechnych w sprawach frankowych. Potwierdził to również raport Najwyższej Izby Kontroli wydany w 2018 r. – dodaje Wojciech Bochenek.

Z ogromną niecierpliwością oczekujemy na publikację Uchwały Sądu Najwyższego, która wskaże właściwy, jednolity a przede wszystkim niekwestionowany kierunek orzekania w sprawach frankowych.

Zachęcamy do zapoznania się za całością artykułu na portalu prawo.pl

Czytaj również


PKO BP chce ugód czy zabezpieczenia swoich roszczeń?

Bank PKO BP dnia 4. października uruchomił proces zawierania ugód z kredytobiorcami. Do tej pory

Czytaj więcej
sredni-NBP

Kurs średni NBP w sprawach frankowych – argumentacja prawna kontra argumentacja banków

Na początku września TSUE rozpatrując sprawę węgierską wskazał na możliwość zastąpienia abuzywnych zapisów umownych średnim

Czytaj więcej
wygrane-wrzesien

Wygraliśmy 71 spraw frankowych we wrześniu!

Po podsumowaniu dotychczasowych osiągnięć naszej kancelarii pora na podsumowanie ostatniego miesiąca, który pod każdym względem

Czytaj więcej

Czy mediacja przed KNF przerywa bieg przedawnienia banków?

Program ugód PKO BP, który wystartował 4. października br. nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem

Czytaj więcej