W obliczu rosnącej liczby postępowań sądowych dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich, coraz więcej kredytobiorców decyduje się na alternatywne rozwiązanie sporu, jakim jest ugoda frankowa. Choć taka forma porozumienia z bankiem może przynieść wymierne korzyści, wielu klientów zastanawia się, czy wiąże się ona z dodatkowymi skutkami podatkowymi. Czy zawarcie ugody frankowej może generować obowiązek zapłaty podatku? Jakie przepisy podatkowe mają zastosowanie w takich przypadkach? W niniejszym artykule przyglądamy się aktualnym regulacjom oraz ewentualnym zmianom prawnym dotyczącym opodatkowania ugód frankowych, aby rozwiać najczęstsze wątpliwości i pomóc lepiej zrozumieć, z czym wiąże się decyzja o zawarciu takiego porozumienia.
Ugoda frankowa – co to takiego?
W pierwszej kolejności warto wyjaśnić, czym jest ugoda frankowa. Najprościej mówiąc, ugoda to porozumienie regulujące stosunki między stronami w spornych przypadkach. Ugoda w sprawie frankowej oznacza, że kredytobiorca i bank polubownie ustalą saldo zadłużenia z tytułu spłaty kredytu.
W zasadzie możliwe są trzy skutki ekonomiczne ugody frankowej z bankiem:
1)Kredytobiorca dostaje zwrot nadpłaconych rat, a reszta kredytu zostaje umorzona.
2) Kredyt zostanie umorzony, ale nie nastąpi wypłata środków na rzecz żadnej ze stron,
3) Kredytobiorca nadal będzie spłacał raty kredytu w nowo ustalonym harmonogramie na zasadach kredytu złotówkowego.
Ugoda frankowa – co to właściwie znaczy?
Zanim przejdziemy do szczegółów dotyczących podatków, warto najpierw zrozumieć, czym właściwie jest ugoda frankowa. Najprościej mówiąc, to porozumienie między kredytobiorcą a bankiem, które kończy spór dotyczący kredytu we frankach szwajcarskich. Zamiast dochodzić swoich racji w sądzie, obie strony dobrowolnie uzgadniają nowe warunki spłaty zadłużenia.
W przypadku ugody frankowej bank i kredytobiorca ustalają, jak będzie wyglądać dalsza spłata kredytu – często oznacza to przeliczenie kredytu z franków na złotówki, ustalenie nowego salda zadłużenia lub rozliczenie nadpłat. W zależności od indywidualnych ustaleń możliwe są trzy główne scenariusze ekonomiczne:
- Zwrot nadpłaconych rat i częściowe umorzenie kredytu – kredytobiorca odzyskuje pieniądze wpłacone ponad rzeczywiste zobowiązanie, a pozostała część kredytu zostaje anulowana.
- Kredyt zostanie umorzony – obie strony uznają, że nie są sobie nic winne, a kredyt zostaje zakończony bez zwrotów i dalszych zobowiązań.
- Nowy harmonogram spłat – kredyt nadal będzie spłacany, ale już na nowych zasadach, zazwyczaj jako kredyt złotówkowy, często z niższym oprocentowaniem i korzystniejszymi warunkami.
Takie rozwiązanie może być atrakcyjne dla osób, które chcą uniknąć długich procesów sądowych, ale warto dokładnie przeanalizować warunki ugody, zwłaszcza pod kątem skutków podatkowych, o których piszemy dalej w artykule.
O czym często zapominają kredytobiorcy?
Decyzja o zawarciu ugody frankowej z bankiem powinna być poprzedzona dokładną analizą – nie tylko finansową, ale również osobistą i prawną. Kredytobiorca powinien uwzględnić swoją sytuację majątkową, przemyśleć długofalowe konsekwencje ugody, a także zapoznać się z aktualnym orzecznictwem sądowym. Niestety, wielu frankowiczów pomija jeden istotny aspekt – konsekwencje podatkowe. Tymczasem to bardzo ważny element całej układanki.
Warto wiedzieć, że banki proponują różne modele ugód, które mogą znacząco różnić się pod względem skutków podatkowych. To, w jaki sposób zostanie sformułowana ugoda, może przesądzać o tym, czy kredytobiorca będzie musiał zapłacić podatek, czy też nie.
Ugoda frankowa a podatek dochodowy – co warto wiedzieć?
W każdej z opisanych wcześniej sytuacji kredytobiorca zyskuje określoną korzyść majątkową – może to być np. umorzenie części pozostałego zadłużenia lub zwrot nadpłaconych rat kredytu. Warto pamiętać, że nawet jeśli nie otrzymujemy fizycznie pieniędzy do ręki, to samo umorzenie długu stanowi realny zysk finansowy, który – zgodnie z przepisami – może podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT).
W praktyce oznacza to, że zarówno kwota umorzonego kredytu, jak i zwrócone przez bank środki (np. nadpłaty rat) mogą zostać uznane za przychód z innych źródeł. Taki przychód należy ująć w rocznym zeznaniu podatkowym i doliczyć do pozostałych dochodów, np. z pracy, działalności gospodarczej czy emerytury.
Obowiązujące obecnie stawki podatku dochodowego w Polsce są następujące:
- Do 30 000 zł – kwota wolna od podatku, nie płacimy podatku,
- Od 30 001 zł do 120 000 zł – stawka podatku wynosi 12%,
- Powyżej 120 000 zł – stawka podatku rośnie do 32%.
Dlatego przed podpisaniem ugody frankowej warto z wyprzedzeniem przeanalizować potencjalne skutki podatkowe – najlepiej przy wsparciu doradcy podatkowego. Może się bowiem okazać, że pozornie korzystne warunki ugody wiążą się z nieoczekiwanym zobowiązaniem wobec urzędu skarbowego.
Ugoda frankowa| Kiedy kredytobiorca nie zapłaci podatku?
Dla wielu frankowiczów dobrą wiadomością może być to, że w określonych przypadkach ugoda frankowa nie wiąże się z obowiązkiem zapłaty podatku dochodowego. W celu zachęcenia kredytobiorców do polubownego rozwiązywania sporów z bankami, Minister Finansów wprowadził specjalne rozporządzenie, które zwalnia z podatku dochodowego osoby zawierające ugody pozasądowe.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 20 grudnia 2024 r., zaniechano poboru podatku od korzyści uzyskanych na mocy ugód dotyczących kredytów hipotecznych przeznaczonych na cele mieszkaniowe. Podstawą prawną takiego działania są przepisy Ordynacji podatkowej, które umożliwiają wprowadzenie zwolnienia z podatku, jeśli leży to w interesie publicznym lub ważnym interesie podatnika.
Co istotne, od 2024 r. rozszerzono zakres tego zwolnienia – objęto nim również pożyczki hipoteczne, a samo rozporządzenie będzie obowiązywać aż do 31 grudnia 2026 r.
Aby jednak skorzystać z tego zwolnienia, trzeba spełnić określone warunki:
- Zwolnienie dotyczy tylko jednego kredytu lub pożyczki hipotecznej, zaciągniętej na własne cele mieszkaniowe (np. zakup, budowę lub remont domu/mieszkania).
- Z ulgi mogą skorzystać wyłącznie osoby fizyczne, które podpisały ugodę dotyczącą wspomnianej inwestycji mieszkaniowej.
Warto więc przed podpisaniem ugody frankowej upewnić się, czy spełniamy powyższe warunki – dzięki temu możliwe będzie uniknięcie dodatkowego obciążenia podatkowego.
Ugoda frankowa a podatek – co budzi wątpliwości?
Choć zwolnienie z podatku dochodowego w przypadku ugody frankowej może być dużym ułatwieniem, nie zawsze sytuacja kredytobiorcy jest jednoznaczna. Wątpliwości pojawiają się zwłaszcza wtedy, gdy kredyt miał charakter mieszany – czyli był przeznaczony zarówno na zakup nieruchomości, jak i na cele konsumpcyjne (np. wyposażenie mieszkania czy spłatę innych zobowiązań). W takim przypadku zwolnienie podatkowe obejmuje tylko część kredytu związaną bezpośrednio z celem mieszkaniowym, a nie całość zadłużenia.
Niejasności pojawiają się również przy kredytach przeznaczonych na remonty – wciąż brakuje jednoznacznej interpretacji, czy takie wydatki kwalifikują się jako cele mieszkaniowe objęte zwolnieniem.
W przypadku kredytów konsolidacyjnych, którymi spłacono wcześniejsze zobowiązania mieszkaniowe, możliwe jest uzyskanie zwolnienia z podatku, ale tylko w tej części, która odnosi się do pierwotnego kredytu hipotecznego przeznaczonego na realizację jednej inwestycji mieszkaniowej.
Kwestie opodatkowania ugody | Podsumowanie
Ugoda frankowa może przynieść realne korzyści – jak umorzenie części zadłużenia czy zwrot nadpłat – ale trzeba pamiętać, że w świetle przepisów może to oznaczać powstanie przychodu, który podlega opodatkowaniu. Na szczęście, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z 20 grudnia 2024 r., do końca 2026 roku zaniechano poboru podatku w przypadku ugód dotyczących kredytów i pożyczek hipotecznych przeznaczonych na cele mieszkaniowe. Zwolnienie dotyczy jednak tylko jednego kredytu i tylko osób fizycznych.
Dlatego przed podpisaniem ugody kluczowe jest skonsultowanie swojej sytuacji z doświadczonym prawnikiem. Kancelaria Bochenek Ciesielski i Wspólnicy pomoże ocenić, czy ugoda frankowa będzie dla Ciebie korzystna – i jak najlepiej zabezpieczyć swoje interesy.