W całej Polsce tysiące frankowiczów czeka na rozstrzygnięcie swoich sporów z bankami. Sprawy frankowe stanowią dziś jeden z największych problemów obciążających sądy cywilne. Najwięcej z nich trafia do wydziału frankowego w Warszawie, który jest największym tego typu sądem w kraju. Niestety, ogromna liczba pozwów powoduje, że czas oczekiwania na pierwszą rozprawę może sięgać nawet kilku lat — w niektórych przypadkach terminy wyznaczane są dopiero na 2029 lub 2030 rok.

W dużych miastach, takich jak Kraków, Wrocław czy Gdańsk, sytuacja również nie jest idealna — frankowicze muszą liczyć się z oczekiwaniem od kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat. Co więcej, pełnomocnicy zwracają uwagę, że problemem nie jest tylko termin rozpraw, ale też obszerne, wielostronicowe uzasadnienia wyroków i brak ujednolicenia formularzy pism procesowych, co wydłuża i komplikuje postępowania.

Jak działa wydział frankowy w Warszawie?

Wydział frankowy w Sądzie Okręgowym w Warszawie od lat przyjmuje najwięcej spraw tego typu w Polsce. Na jednego sędziego przypada tam ponad tysiąc spraw frankowych, co znacząco spowalnia tempo ich rozpoznawania. Dodatkowo częste kierowanie stron do mediacji, które statystycznie rzadko kończą się zawarciem ugody, jeszcze bardziej wydłuża procesy.

Sytuacja zaczyna się jednak poprawiać. W pierwszej połowie 2025 roku warszawski sąd załatwił ponad dwa razy więcej spraw frankowych, niż wpłynęło nowych. To znak, że mimo przeciążenia, efektywność pracy wzrasta. Wprowadzenie wyspecjalizowanych wydziałów frankowych miało właśnie na celu przyspieszenie rozpoznawania tego typu sporów — i choć nie wszędzie działa to idealnie, widać pierwsze pozytywne efekty.

Drewniany młotek sędziowski na stole, symbol wymiaru sprawiedliwości, z logo kancelarii Bochenek Ciesielski & Wspólnicy w lewym górnym rogu.

Dlaczego wydział frankowy w Poznaniu jest wzorem efektywności?

Podczas gdy w Warszawie na termin rozprawy trzeba czekać latami, wydział frankowy w Poznaniu uchodzi za jeden z najbardziej efektywnych w kraju. Nowe sprawy frankowe trafiają tam na wokandę średnio po dziewięciu miesiącach od złożenia pozwu, co jest wynikiem wyjątkowym na tle innych sądów okręgowych.

Wynika to przede wszystkim z dobrej organizacji pracy, mniejszego obciążenia sędziów oraz wieloletniego doświadczenia w prowadzeniu spraw frankowych. Poznański sąd konsekwentnie realizuje założenie, dla którego powołano wyspecjalizowane wydziały – czyli sprawne i merytoryczne rozpoznawanie sporów konsumentów z bankami.

Jak długo trwają sprawy frankowe w innych miastach?

Nie wszystkie sądy działają w takim tempie. W Gdańsku terminy pierwszych rozpraw potrafią sięgać nawet 2031 roku, co niektórzy prawnicy postrzegają jako pośrednią formę nacisku na zawieranie ugód. W większości dużych miast — jak Kraków, Katowice czy Wrocław, rozprawy wyznaczane są średnio w ciągu 12–18 miesięcy od złożenia pozwu.

Według mec. Wojciecha Ciesielskiego, sprawy prowadzone w specjalnych wydziałach frankowych toczą się znacznie szybciej. Postępowania, które trafiają do wydziałów frankowych, są przeprowadzane sprawniej. W największym wydziale w Warszawie procesy frankowe trwają statystycznie o prawie 300 dni krócej niż w pozostałych wydziałach cywilnych tego sądu

To pokazuje, że specjalizacja sędziów i doświadczenie w rozpatrywaniu podobnych spraw przekładają się bezpośrednio na ich tempo i jakość rozstrzygnięć.

Czy sprawy frankowe szybciej kończą się w mniejszych sądach?

Z danych i praktyki wynika, że mniejsze sądy rejonowe i okręgowe rozpoznają sprawy frankowe zdecydowanie sprawniej. W miastach takich jak Suwałki, Piotrków Trybunalski czy Częstochowa kredytobiorcy często otrzymują termin rozprawy w ciągu kilku miesięcy, a na wyrok czekają mniej niż rok.

Jak podkreśla mec. Wojciech Ciesielski, mniejsze sądy mają szereg przewag:

W ośrodkach takich jak Suwałki, Częstochowa czy Piotrków Trybunalski frankowicz statystycznie oczekuje na rozprawę krócej niż rok.

Wojciech Ciesielski

Adwokat, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Mniejsze sądy mają też inne atuty. Mniejsze obciążenie sprawami pozwala sędziom poświęcić więcej uwagi każdej sprawie. Przekłada się to na bardziej sprawny przebieg postępowania, szybsze ustalenie stanu faktycznego i wydanie wyroku. Stabilny skład sędziowski i lepsza organizacja pracy sprzyjają też jednolitej linii orzeczniczej, co zwiększa przewidywalność i zmniejsza stres kredytobiorców.

Prawnik Wojciech Ciesielski w marynarce i okularach, podpisany jako autor komentarza dla Prawo.pl, logo kancelarii Bochenek Ciesielski & Wspólnicy w lewym górnym rogu.

Dlaczego nowsze sprawy frankowe kończą się szybciej?

Ciekawą obserwacją, na którą zwraca uwagę mec. Wojciech Ciesielski, jest fakt, że sprawy wniesione w ostatnich latach kończą się często szybciej niż te starsze. 

Szybsze rozstrzyganie nowszych spraw wynika z kilku względów. Przede wszystkim na przestrzeni ostatnich lat doszło do znaczącego ujednolicenia orzecznictwa frankowego, w czym bardzo dużą zasługę miały wyroki TSUE z ostatnich lat, ale także pełnomocnicy kredytobiorców, którzy przecierali szlak w postępowaniach o unieważnienie umów.

Wojciech Ciesielski

Adwokat, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Sądy coraz rzadziej korzystają z opinii biegłych, które dawniej potrafiły przedłużać proces o kilka lat. Obecnie większość spraw opiera się na dokumentach bankowych dołączanych przez pełnomocników, a sądy wydają wyroki często już po jednej lub dwóch rozprawach.

Aktualnie sądy opierają się na zaświadczeniach bankowych załączanych przez pełnomocników do pozwów, a weryfikacja wartości zgłoszonych roszczeń nie nastręcza większych trudności. Bardzo często w sprawie frankowej wyznaczane są maksymalnie dwa terminy rozpraw: jeden na przesłuchanie powodów, a drugi na publikację wyroku. Zdarza się również, że postępowanie kończy się na jednej rozprawie, na której sąd przeprowadza wszystkie dowody i wydaje wyrok.

Wojciech Ciesielski

Adwokat, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Czy mimo długiego oczekiwania warto zdecydować się na pozwanie banku?

Choć niektóre postępowania trwają latami, większość orzeczeń w sprawach frankowych jest korzystna dla frankowiczów. Oznacza to realne korzyści finansowe – nie tylko w postaci unieważnienia umowy, ale także odsetek ustawowych naliczanych za czas trwania postępowania, które zwiększają ostateczny zwrot.

Co istotne, niektórzy prawnicy przypominają, że część roszczeń może ulec przedawnieniu z końcem bieżącego roku. To oznacza, że warto nie zwlekać z decyzją o złożeniu pozwu. Nawet dłuższe postępowanie może przynieść wymierne korzyści finansowe, a frankowicze zyskują szansę na unieważnienie umowy kredytu i odzyskanie nadpłat.

Konsument analizujący swoją umowę kredytową z prawnikiem. Siedzą naprzeciw siebie, przed nimi dokumenty, w tle widać wagę - symbol kancelarii.

Jak można przyspieszyć sprawy frankowe?

Prawnicy wskazują, że istnieje kilka rozwiązań, które mogłyby jeszcze bardziej usprawnić pracę sądów w sprawach frankowych. Jednym z nich jest łączenie podobnych spraw do wspólnego rozpoznania – praktyka, która była już stosowana w niektórych sądach, ale z czasem została zaniechana.

Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie formularzy uzasadnień wyroków oraz ustandaryzowanych wzorów pism procesowych, takich jak pozwy, odpowiedzi na pozew i pisma przygotowawcze. Ułatwiłoby to pracę sędziów, którzy obecnie muszą sporządzać długie uzasadnienia w niemal identycznych sprawach, i ograniczyłoby rozwlekłe, wielostronicowe pisma składane przez strony.

Podsumowanie – który wydział frankowy działa najlepiej?

Analiza tempa postępowań pokazuje, że wydziały frankowe w Polsce funkcjonują z różną skutecznością. Na czele pozostaje Poznań, gdzie rozprawy wyznaczane są w ciągu kilku miesięcy, a wyroki zapadają szybciej niż w największych ośrodkach, takich jak Warszawa, Wrocław czy Gdańsk. To dowód, że dobra organizacja pracy i specjalizacja sędziów realnie przekładają się na efektywność wymiaru sprawiedliwości.

Coraz lepiej radzą sobie również mniejsze sądy okręgowe i rejonowe, które pokazują, że sprawy frankowe można prowadzić sprawnie i bez wieloletniego oczekiwania. Mniejsze obciążenie, zgrane zespoły sędziowskie oraz coraz bardziej jednolita linia orzecznicza sprawiają, że procesy są tam szybsze i bardziej przewidywalne.

Wszystko to wskazuje, że specjalizacja sądów w sprawach frankowych przynosi widoczne efekty. Jeśli podobne standardy organizacyjne uda się wprowadzić w całym kraju, frankowicze wreszcie będą mogli liczyć na sprawiedliwe i terminowe rozstrzygnięcia swoich sporów.

Więcej na ten temat przeczytasz również w artykuł na Prawo.pl