Sprawy frankowe, czyli procesy sądowe prowadzone przez frankowiczów przeciwko bankom w związku z umowami kredytów indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego od lat stanowią istotną część spraw cywilnych w polskich sądach. Choć wykształcona linia orzecznicza jest korzystna dla konsumentów to koszty wszczęcia postępowania sądowego, jak i powstałe w trakcie jego trwania są jednym z kluczowych czynników, które potencjalni powodowie rozważają przed podjęciem decyzji o wejściu na drogę sądową. W niniejszym artykule przedstawimy ile kosztuje pozew frankowy, czyli jakie opłaty mogą pojawić się w trakcie sprawy frankowej oraz dlaczego warto zdecydować się na dochodzenie swoich praw.
Jakie koszty ponosi się przed złożeniem pozwu frankowego?
Jeszcze przed samym wytoczeniem powództwa koniecznym do ustalenia wysokości żądań pozwu frankowego jest uzyskanie z banku stosownych dokumentów w tym m.in. historii spłaty kredytu frankowego, harmonogramów oraz potwierdzeń wypłaty środków. Wydanie takich dokumentów wiążę się z odpłatnością za ich uzyskanie, koszt ten różni się w zależności od banku, zazwyczaj jego wysokość została określona w obowiązującej w danym banku taryfie opłat, jednakże zazwyczaj mieści się w przedziale 100-300 zł. Jako kancelaria frankowa zapewniamy pomoc w wystąpienia do banku z wnioskiem o wydanie wymaganych dokumentów.
Ile kosztuje pozew frankowy złożony do sądu?
Kosztem, który musi ponieść każdy frankowicz jest opłata sądowa za wniesienie pozwu frankowego. W sprawach o roszczenia majątkowa opłata ta wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, jednak zgodnie z art. 13a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych dotyczących roszczeń konsumentów przeciwko bankom związanych z umowami kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej maksymalna opłata wynosi 1000,00 zł. Oznacza to, że niezależnie od wysokości wartości przedmiotu sporu (która sięga często kilkuset tysięcy złotych), frankowicz zapłaci maksymalnie właśnie tę kwotę. Dzięki temu rozwiązaniu finansowa bariera wszczęcia postępowania jest znacznie niższa niż mogło się wydawać.
Czy potrzebne jest pełnomocnictwo i jakie są koszty jego udzielenia?
Większość frankowiczów korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Udzielenie pełnomocnictwa do prowadzenia sprawy sądowej wiąże się z obowiązkiem uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 17 zł, natomiast koszty obsługi prawnej są zróżnicowane i zależą od kancelarii i indywidualnych ustaleń z klientem. Najczęściej spotykany hybrydowy model rozliczeń w którym znajduje się opłata podstawowa plus premia za sukces – wygraną (tzw. success fee) ustalana jako procent od wygranej kwoty czy udostępnionego kapitału kredytu. Warto podkreślić, że sąd w wyroku zasądza zwrot kosztów zastępstwa procesowego od strony przegrywającej, a ich wysokość określana jest według stawek wynikających z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości i zależy od wartości przedmiotu sporu. Przykładowo, dla sporów powyżej 200 000,00 zł jest to kwota 10 800,00 zł.
Czy opinia biegłego jest zawsze konieczna i ile może kosztować?
Choć nie jest to obowiązkowy element każdej sprawy frankowej, w wielu sprawach sąd zleca sporządzenie opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów w celu określenia np. wysokości nadpłat lub skutków zawarcia klauzul abuzywnych w umowie. Koszt takiej opinii waha się od 1500,00 zł do nawet 5000,00 zł w zależności od złożoności sprawy i nakładu czasu pracy biegłego. Zwykle koszt tymczasowo pokrywany jest przez stronę, która złożyła wniosek dowodowy z opinii biegłego. W przypadku wygranej, a obecnie ponad 90% wyroków frankowych zapada na korzyść frankowiczów– koszt ten jest zasądzany od przegrywającego banku.
Czy apelacja w sprawie frankowej wiąże się z dodatkowymi opłatami?
Nie każda sprawa frankowa kończy się na jednym wyroku. Apelacja to kolejny etap, który wiąże się z dodatkowymi kosztami tj. opłatą sądową od apelacji wynoszącą maksymalnie 1000,00 zł. Ryzykiem, które każdy frankowicz musi wziąć pod uwagę jest przegranie sprawy frankowej. Mimo ugruntowanej korzystnej dla konsumentów linii orzeczniczej. Wówczas sąd może obciążyć powoda kosztami postępowania w tym kosztami zastępstwa procesowego banku, kosztami opinii biegłego oraz kosztami sądowymi.
Czy warto złożyć pozew frankowy mimo kosztów?
Choć sprawa frankowa może wiązać się z pewnymi wydatkami, korzyści z jej wygrania są wielokrotnie większe. Unieważnienie umowy kredytu frankowego może oznaczać nawet kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych zwrotu oraz wykreślenie hipoteki ustanowionej na nieruchomości. Dlatego, zamiast rezygnować z dochodzenia roszczeń z obawy przed kosztami, warto skonsultować swoją umowę z doświadczoną kancelarią i poznać realne szanse na sukces.
Dobrze przygotowany pozew i profesjonalne prowadzenie procesu mogą przełożyć się na znaczące korzyści finansowe i pełne uwolnienie od kredytu.
Najczęściej zadawane pytania przez frankowiczów (FAQ):
Czy koszty sprawy frankowej można odzyskać po wygranym procesie?
Tak. W przypadku korzystnego wyroku sąd najczęściej zasądza od banku zwrot kosztów zastępstwa procesowego, a także wydatków poniesionych na opinię biegłego czy opłaty sądowe. Oznacza to, że znaczna część kosztów może finalnie zostać pokryta przez bank.
Czy do wniesienia pozwu frankowego konieczna jest opinia biegłego?
Nie zawsze. Opinia biegłego nie jest obowiązkowa w każdej sprawie, ale sąd może ją zlecić, aby ustalić wysokość nadpłat lub skutki zastosowania klauzul abuzywnych. Koszt opinii zwykle wynosi 1500–5000 zł i często przy wygranej zostaje zasądzony od banku.
Materiał przygotowany przez Andżelikę Kogut.