Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kolejne istotne orzeczenie dotyczące rozliczeń po unieważnieniu umów frankowych, jednego z ostatnich obszarów, który wciąż budził poważne wątpliwości w sprawach frankowych. Choć linia orzecznicza TSUE od lat sprzyja frankowiczom, to sposób rozliczeń stron w tym zarzut potrącenia i kwestia odsetek pozostawał przedmiotem sporów między bankami a konsumentami.

Wyrok w sprawie C-902/24 (Herchoski) dotyczy tego, czy bank może jednocześnie kwestionować nieważność umowy kredytu frankowego i „na wszelki wypadek” zabezpieczać swoje roszczenie poprzez zarzut potrącenia. TSUE dopuścił takie działanie, ale postawił wyraźne warunki, które mają kluczowe znaczenie dla ochrony frankowiczów.

Jaki był kontekst sprawy frankowej rozpoznawanej przez TSUE?

Sprawa trafiła do TSUE na skutek pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Dotyczyła kredytu frankowego zaciągniętego w 2008 r. na kwotę 360 tys. zł. Frankowicze, po latach spłaty, wystąpili przeciwko bankowi z pozwem o stwierdzenie nieważności umowy oraz zwrot uiszczonych rat łącznie około 327 tys. zł.

Bank w toku postępowania twierdził, że umowa jest ważna i nie zawiera klauzul abuzywnych. Jednocześnie, jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy, wezwał frankowiczów do zwrotu kapitału i podniósł zarzut potrącenia, domagając się rozliczenia wypłaconej kwoty kredytu z dotychczasowymi spłatami.

To właśnie ta procesowa strategia banków równoczesne kwestionowanie nieważności umowy frankowej i zgłaszanie potrącenia wzbudziła wątpliwości co do zgodności z dyrektywą 93/13.

Sędzia w todze czytająca dokumenty na sali sądowej, symbolizująca ogłoszenie wyroku; w rogu logo kancelarii Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Czy TSUE dopuścił zarzut potrącenia w sprawach frankowych?

TSUE uznał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie temu, aby bank także w sposób ewentualny  podnosił zarzut potrącenia w sporze z frankowiczem. Trybunał wskazał, że takie rozwiązanie może prowadzić do kompleksowego rozliczenia stron w jednym postępowaniu, co sprzyja efektywności wymiaru sprawiedliwości i ogranicza konieczność prowadzenia dodatkowych procesów.

Jednocześnie TSUE bardzo wyraźnie zaznaczył, że roszczenie banku o zwrot kapitału nie staje się wymagalne, dopóki sąd prawomocnie nie stwierdzi nieważności umowy kredytu frankowego.

Jakie warunki TSUE postawił bankom w zakresie potrącenia?

Trybunał nie przyznał bankom „wolnej ręki”. Skuteczność potrącenia została uzależniona od spełnienia istotnych warunków ochronnych dla konsumenta.

Po pierwsze, frankowicz musi zostać uprzednio i rzetelnie poinformowany o konsekwencjach nieważności umowy, w tym o obowiązku zwrotu kapitału. Po drugie, mechanizm potrącenia nie może prowadzić do sytuacji, w której konsument byłby zniechęcany do dochodzenia swoich praw z uwagi na koszty procesowe lub ryzyko finansowe.

TSUE podkreślił również, że bank nie ma prawa do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Może domagać się wyłącznie zwrotu nominalnej kwoty kredytu oraz w określonych warunkach ustawowych odsetek za opóźnienie.

Co wyrok TSUE oznacza dla odsetek w sprawach frankowych?

Jednym z najważniejszych elementów orzeczenia jest stanowisko TSUE dotyczące odsetek za opóźnienie. Trybunał jednoznacznie wskazał, że wezwania banku do zapłaty kapitału, kierowane w sytuacji, gdy bank jednocześnie utrzymuje, że umowa jest ważna, nie wywołują skutków prawnych.

Oznacza to, że takie wezwania nie mogą stanowić podstawy do naliczania odsetek, dopóki sąd nie rozstrzygnie prawomocnie o nieważności umowy.

Jak podkreśla mec. Wojciech Bochenek:

Jeżeli w sporze z konsumentem bank twierdzi, że umowa jest ważna, a jednocześnie wzywa konsumenta o zwrot całego kapitału i podnosi w procesie ewentualny zarzut potrącenia, to w ocenie TSUE każde takie wezwanie nie będzie wywoływać skutków prawnych.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

I dalej:

To oznacza, że nie będzie dawało prawa do naliczania odsetek od czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez sąd nieważności umowy kredytowej.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Młotek sędziowski nad otwartą księgą prawną na stole, symbol wymiaru sprawiedliwości i orzeczeń sądowych; widoczne logo Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Jak TSUE odniósł się do teorii salda w sprawach frankowych?

Wyrok porządkuje również spór dotyczący teorii salda, który od lat dzieli banki i kancelarie frankowe. TSUE potwierdził, że bank nie może dochodzić całej kwoty kapitału, ignorując fakt, że frankowicze spłacili już znaczną część rat.

Jak wskazuje mec. Wojciech Bochenek:

Trybunał przeciął wszelkie wątpliwości w zakresie zeszłorocznego wyroku dotykającego problematyki teorii salda, wskazując, że banki nie mogą dochodzić od konsumentów całej kwoty kapitału, bez uwzględnienia uiszczonych już rat.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Jednocześnie TSUE zaakceptował możliwość rozliczenia w jednym procesie poprzez potrącenie, co przy zachowaniu standardów ochrony konsumenta  może ograniczyć mnożenie postępowań.

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów i spraw frankowych?

Wyrok TSUE w sprawie C-902/24 Herchoski nie zmienia fundamentalnie prokonsumenckiego kierunku orzecznictwa w sprawach frankowych, ale precyzuje zasady rozliczeń po unieważnieniu umowy. Banki uzyskały możliwość stosowania zarzutu potrącenia, jednak wyłącznie pod warunkiem pełnego poszanowania praw frankowiczów.

Więcej na temat wyroku TSUE w sprawie Harchoski przeczytaj na portalu businessinsider.pl 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ):

Czego dotyczył wyrok TSUE w sprawie C-902/24 (Herchoski)?

Wyrok dotyczył zasad rozliczeń po unieważnieniu umowy kredytu frankowego, w szczególności tego, czy bank może jednocześnie kwestionować nieważność umowy i podnosić ewentualny zarzut potrącenia. TSUE dopuścił taką możliwość, ale wskazał, że skuteczność potrącenia jest uzależniona od spełnienia warunków chroniących konsumenta.

Jakie stanowisko TSUE zajął w sprawie odsetek i wezwań banków do zapłaty kapitału?

TSUE uznał, że wezwania banku do zwrotu kapitału kierowane w sytuacji, gdy bank jednocześnie twierdzi, że umowa kredytu jest ważna, nie wywołują skutków prawnych. W konsekwencji nie mogą one stanowić podstawy do naliczania odsetek za opóźnienie do czasu prawomocnego stwierdzenia nieważności umowy.