Wyrok TSUE w sprawie C-903/24 doprecyzowuje ważną kwestię w sporach dotyczących kredytów frankowych: od jakiego momentu konsument może żądać od banku ustawowych odsetek za opóźnienie po zakwestionowaniu umowy kredytowej. Trybunał wskazał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie temu, aby odsetki były naliczane dopiero od chwili, gdy bank otrzyma od konsumenta żądanie zapłaty obejmujące konkretną kwotę.

Nie oznacza to jednak osłabienia ochrony frankowiczów. TSUE potwierdził, że odsetki mogą być liczone już od etapu przedsądowego, czyli od reklamacji lub wezwania do zapłaty, o ile pismo jasno wskazuje wysokość roszczenia kierowanego do banku.

Czego dotyczył wyrok TSUE w sprawie frankowiczów?

Sprawa, która trafiła do TSUE, dotyczyła kredytu powiązanego z frankiem szwajcarskim. Frankowicze zakwestionowali ważność umowy kredytu, wskazując na nieuczciwe postanowienia dotyczące przeliczeń kursowych. Następnie skierowali do banku reklamację oraz wezwanie do zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie tej umowy.

Po odmowie ze strony banku konsumenci wystąpili z pozwem o ustalenie nieważności umowy i zapłatę określonej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. W toku sprawy powstała wątpliwość, od kiedy takie odsetki powinny być liczone: od doręczenia bankowi wcześniejszej reklamacji, czy dopiero od momentu doręczenia pozwu, w którym wskazano konkretną kwotę żądania.

Co TSUE powiedział o odsetkach dla frankowiczów?

TSUE przypomniał, że dyrektywa 93/13 nie reguluje szczegółowo skutków nieważności umowy frankowej zawartej z konsumentem. Zasady rozliczeń po unieważnieniu umowy kredytowej pozostają więc w gestii prawa krajowego, pod warunkiem że nie utrudniają nadmiernie wykonywania praw przyznanych konsumentom przez prawo unijne.

Trybunał uznał, że wymóg wskazania konkretnej kwoty roszczenia nie jest dla konsumenta nadmiernym obciążeniem. Kredytobiorca może bowiem ustalić wysokość wpłat na podstawie historii rachunku, dokumentacji bankowej albo zaświadczenia wydanego przez bank.

W praktyce oznacza to, że bank powinien otrzymać takie wezwanie, które pozwala mu ustalić zakres potencjalnego zobowiązania i ocenić zasadność żądania. Dopiero od tego momentu można mówić o opóźnieniu w spełnieniu świadczenia.

Flagi Unii Europejskiej przed budynkiem instytucji europejskiej

Czy reklamacja frankowicza wystarczy do naliczania odsetek?

Reklamacja lub wezwanie do zapłaty może być podstawą do naliczania odsetek, ale powinno zawierać konkretną kwotę roszczenia. Samo ogólne zakwestionowanie umowy kredytowej lub wskazanie, że umowa jest nieważna, może okazać się niewystarczające do rozpoczęcia biegu odsetek za opóźnienie.

Dlatego etap przedsądowy ma szczególne znaczenie. Odpowiednio przygotowane wezwanie do zapłaty może przesądzić o tym, od kiedy bank będzie zobowiązany do zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie.

Jak wyrok TSUE komentuje Wojciech Bochenek?

Mec. Wojciech Bochenek wskazuje, że rozstrzygnięcie TSUE jest zgodne z dotychczasową praktyką precyzyjnego formułowania roszczeń:

Warto wskazać, że Trybunał ponownie podkreślił, że odsetki liczymy od momentu zakwestionowania przez konsumenta umowy kredytowej, tj. uwzględniany będzie dłuższy okres naliczania odsetek

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

W praktyce oznacza to, że prawidłowo przygotowane wezwanie lub reklamacja mogą nadal pełnić istotną funkcję w sporze z bankiem. Kluczowe jest jednak to, aby konsument wskazał w nich konkretną kwotę dochodzonego roszczenia.

Dlaczego konkretna kwota żądania ma znaczenie dla banku?

TSUE zwrócił uwagę, że bank jako dłużnik powinien wiedzieć, jakiej kwoty domaga się konsument. Tylko wtedy może ocenić, czy roszczenie jest zasadne, w jakim zakresie powinno zostać spełnione oraz czy znajduje podstawę w dokumentacji dotyczącej umowy.

Wskazanie konkretnej kwoty porządkuje spór i ogranicza ryzyko niejasności dotyczących daty, od której bank pozostaje w opóźnieniu. Nie pozbawia to frankowiczów ochrony, ale wymaga starannego przygotowania pisma kierowanego do banku.

Co wyrok TSUE oznacza dla spraw frankowych już toczących się przed sądami?

W sprawach, które już trwają, istotne będzie ustalenie, czy konsument przed wniesieniem pozwu skierował do banku pismo zawierające konkretne żądanie zapłaty. Jeżeli tak, sąd może przyjąć, że odsetki należą się od daty wynikającej z tego wezwania.

Jeżeli natomiast wcześniejsza reklamacja była ogólna i nie wskazywała kwoty roszczenia, bank może argumentować, że odsetki powinny być liczone dopiero od późniejszego pisma procesowego lub pozasądowego, w którym konsument skonkretyzował swoje żądanie.

Flagi Unii Europejskiej przed budynkiem instytucji europejskiej

Czy wyrok TSUE pogarsza sytuację frankowiczów?

Wyrok TSUE może być postrzegany jako częściowo korzystny dla banków, ponieważ ogranicza możliwość naliczania odsetek od ogólnie sformułowanych reklamacji. Nie oznacza jednak, że frankowicze tracą prawo do odsetek od etapu przedsądowego.

Najważniejszy wniosek jest inny: konsumenci powinni dokładnie określać swoje żądania już w reklamacji lub wezwaniu do zapłaty. Wtedy odsetki mogą być liczone od pierwszej czynności kwestionującej umowę kredytu, co nadal pozwala uwzględnić dłuższy okres naliczania odsetek.

Od kiedy frankowicz może żądać odsetek po wyroku TSUE?

Wyrok TSUE w sprawie C-903/24 wskazuje, że odsetki ustawowe za opóźnienie mogą być należne od momentu, w którym bank otrzyma od konsumenta pismo wskazujące konkretną kwotę żądania. Może to być reklamacja, wezwanie do zapłaty albo pismo procesowe, jeżeli dopiero ono precyzuje wysokość roszczenia.

Dla frankowiczów oznacza to konieczność starannego przygotowania etapu przedsądowego. Samo zakwestionowanie umowy może nie wystarczyć kluczowe jest określenie, jakiej kwoty konsument domaga się od banku. Jednocześnie wyrok TSUE potwierdza, że odsetki nadal mogą być liczone od momentu zakwestionowania umowy kredytowej, jeżeli już wtedy roszczenie zostało właściwie skonkretyzowane.

Artykuł powstał na podstawie materiału opublikowanego w serwisie rp.pl

Najczęściej zadawane pytania – FAQ:

Od kiedy frankowicz może żądać odsetek od banku po wyroku TSUE C-903/24?

Zgodnie z wyrokiem TSUE odsetki mogą być naliczane od momentu, w którym bank otrzyma od konsumenta żądanie zapłaty wskazujące konkretną kwotę roszczenia. Może to być już etap przedsądowy, np. reklamacja lub wezwanie do zapłaty, jeżeli pismo zostało odpowiednio przygotowane.

Czy sama reklamacja do banku wystarczy, aby naliczać odsetki?

Reklamacja może być podstawą do naliczania odsetek, ale powinna zawierać jasno określone żądanie zapłaty oraz konkretną kwotę dochodzonego roszczenia. Samo ogólne zakwestionowanie umowy kredytu frankowego może nie wystarczyć do rozpoczęcia biegu odsetek za opóźnienie.