Kredyty frankowe od wielu lat są jednym z najczęściej analizowanych i spornych produktów bankowych w Polsce. Umowy indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego, które miały zapewniać korzystniejsze warunki finansowania, w praktyce doprowadziły u wielu kredytobiorców do znacznego wzrostu zadłużenia w wyniku wahań kursu waluty oraz niejasnych mechanizmów przeliczeniowych stosowanych przez banki.

Obecnie coraz więcej spraw trafia do sądów, które szczegółowo badają legalność zapisów umownych. Utrwalające się orzecznictwo pokazuje, że część z nich może być uznawana za niedozwolone, co otwiera drogę do unieważnienia umowy frankowej i rozliczeń z bankiem.

Z satysfakcją informujemy o kolejnym pozytywnym rozstrzygnięciu w sprawie kredytów powiązanych z walutą obcą. Dnia 15 stycznia 2026 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu (I Wydział Cywilny), wydał wyrok w sprawie o sygn. akt I C 394/23, w którym w całości uwzględnił roszczenia naszych Klientów.

Sukces frankowiczów we Wrocławiu – czego dotyczył spór z Raiffeisen Bank?

Historia sprawy rozpoczęła się w 2006 roku, kiedy nasi Klienci poszukiwali finansowania na budowę domu jednorodzinnego. Jak wskazywali w toku postępowania, w placówkach bankowych informowano ich o braku zdolności kredytowej do uzyskania kredytu złotowego. W Raiffeisen Banku zaproponowano im natomiast kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim jako rozwiązanie bezpieczne, a samą walutę przedstawiano jako stabilną.

Kredytobiorcy nie otrzymali jednak szczegółowych informacji dotyczących ryzyka kursowego ani symulacji pokazujących wpływ istotnych zmian kursu CHF na wysokość zadłużenia. Ostatecznie 23 listopada 2006 r. zawarli umowę kredytu na kwotę 103 858 CHF.

Spór koncentrował się wokół klauzul denominacyjnych regulujących sposób przeliczania kwoty kredytu i rat pomiędzy frankiem szwajcarskim a złotówką. Zastosowany mechanizm opierał się na kursach ustalanych jednostronnie przez bank w tabelach kursowych, co miało bezpośredni wpływ na wysokość zobowiązania frankowiczów.

Figura Temidy na różowym tle z logo kancelarii Bochenek Ciesielski i Wspólnicy

Dlaczego wyrok CHF doprowadził do unieważnienia umowy kredytowej?

W wydanym wyroku CHF Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne, które naruszały równowagę kontraktową pomiędzy stronami.

Sąd zwrócił uwagę przede wszystkim na sposób ustalania kursów walut stosowanych do wypłaty i spłaty kredytu. Mechanizm ten pozostawał pod wyłączną kontrolą banku, podczas gdy kredytobiorcy nie posiadali żadnych narzędzi pozwalających zweryfikować sposób ustalania kursów CHF.

Zdaniem Sądu taka konstrukcja prowadziła do sytuacji, w której wysokość zobowiązania mogła być jednostronnie kształtowana przez bank. Naruszało to podstawowe zasady prawa zobowiązań oraz standardy ochrony konsumenta wynikające zarówno z prawa krajowego, jak i unijnego.

Dlaczego sąd uznał umowę frankową za nieważną?

Istotne znaczenie miał również sposób przedstawienia ryzyka walutowego. Sąd uznał, że frankowicze nie zostali należycie poinformowani o potencjalnych skutkach wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz wpływie zmian kursowych na wysokość zadłużenia.

Dodatkowo zakwestionowany został mechanizm spreadu walutowego, który powodował dodatkowe obciążenie kredytobiorców wynikające z różnicy pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty stosowanym przez bank.

W ocenie Sądu po usunięciu tych postanowień umowa kredytu nie mogła dalej funkcjonować, ponieważ brakowało mechanizmu pozwalającego określić wysokość zobowiązania stron. W konsekwencji jedynym możliwym rozstrzygnięciem było stwierdzenie nieważności całej umowy frankowej.

Wyrok CHF a teoria dwóch kondykcji – jak rozliczono strony?

Istotnym elementem rozstrzygnięcia było zastosowanie teorii dwóch kondykcji, która obecnie dominuje w orzecznictwie dotyczącym kredytów frankowych.

Przyjęcie tej koncepcji oznacza, że roszczenie kredytobiorców o zwrot spełnionych świadczeń oraz ewentualne roszczenie banku o zwrot wypłaconego kapitału są traktowane jako dwa niezależne roszczenia.

W praktyce oznacza to, że Sąd nie dokonywał automatycznego bilansowania wzajemnych świadczeń stron. Dzięki temu frankowicze mogli dochodzić zwrotu wszystkich wpłaconych rat, prowizji i składek ubezpieczeniowych bez konieczności wcześniejszego rozliczania kapitału kredytu w ramach tego samego postępowania.

Przyjęcie teorii dwóch kondykcji umożliwia również dochodzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od całej dochodzonej kwoty od momentu wezwania banku do zapłaty.

Banknoty złotowe z logo kancelarii Bochenek Ciesielski i Wspólnicy

Sukces frankowiczów – ponad 326 tys. zł zasądzone od banku

Wyrok CHF wydany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu zakończył się pełnym sukcesem frankowiczów. Sąd ustalił nieważność umowy kredytu zawartej z Raiffeisen Bank International AG oraz zasądził na rzecz kredytobiorców łącznie 326 068,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Na zasądzoną kwotę składały się:

  • 322 143,97 zł tytułem zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych,
  • 3 768,02 zł tytułem zwrotu prowizji,
  • 156,69 zł tytułem zwrotu składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Dodatkowo bank został zobowiązany do zwrotu kosztów procesu w wysokości 13 834 zł.

Czy sukces frankowiczów został potwierdzony w drugiej instancji?

Tak. Sukces frankowiczów został utrzymany również na etapie postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, rozpoznając środek odwoławczy wniesiony przez bank, podzielił argumentację Sądu I instancji i nie znalazł podstaw do zmiany rozstrzygnięcia.

Oznacza to, że wydany wyrok CHF został utrzymany w mocy, a kredytobiorcy uzyskali prawomocne potwierdzenie nieważności swojej umowy kredytowej.

Wyrok CHF i sukces frankowiczów – co pokazuje ta sprawa?

Opisany sukces frankowiczów stanowi kolejny przykład tego, że sądy szczegółowo analizują mechanizmy stosowane w umowach kredytów powiązanych z walutami obcymi. Jeżeli umowa zawiera postanowienia pozwalające bankowi jednostronnie kształtować wysokość zobowiązania albo nie zapewnia konsumentowi odpowiedniej informacji o ryzyku, może zostać uznana za nieważną.

Każdy wyrok CHF opiera się na indywidualnej analizie konkretnej umowy, jednak utrwalające się orzecznictwo pokazuje, że kredytobiorcy nadal skutecznie dochodzą swoich praw przed sądami, a sukces frankowiczów w podobnych sprawach nie jest już zjawiskiem wyjątkowym.