Kredyty frankowe wciąż generują tysiące sporów z bankami. Wielu frankowiczów rozważa alternatywne drogi odzyskania nadpłat zamiast wieloletniego procesu sądowego. Jedną z takich możliwości są cesje kredytów CHF, czyli sprzedaż wierzytelności wynikających z nieważnych umów kredytowych wyspecjalizowanym podmiotom – funduszom inwestycyjnym lub kancelariom odszkodowawczym.
Atutem takiego rozwiązania jest szybkie otrzymanie gotówki. Minusem – kwota jest znacznie niższa niż potencjalne odszkodowanie wywalczone w sądzie. Co ważne, cesja wierzytelności nie zawsze chroni przed koniecznością udziału w procesie – w wielu przypadkach kredytobiorca nadal może być stroną postępowania, np. jako świadek.
Cesje kredytów CHF w przypadku spłaconych kredytów
Najbardziej przejrzysta sytuacja dotyczy osób, które spłaciły kredyt frankowy w całości. Wówczas pozostaje im jedynie roszczenie o zwrot nadpłaconych rat. Jak tłumaczy Wojciech Bochenek, radca prawny z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy:
Z informacji dostępnych w Internecie można zaobserwować, że oferta taka najczęściej skierowana jest do kredytobiorców, którzy całkowicie spłacili swój kredyt. W tym wypadku mamy jedynie do czynienia z roszczeniem o zapłatę i jasną sytuację konsumenta z bankiem. Sprzedaży najczęściej podlega kwota stanowiąca nadpłatę ponad udzielony kapitał tzw. nadpłacone raty.
W takiej sytuacji frankowicz sprzedaje jedynie „nadwyżkę” ponad kwotę kapitału, którą odzyskałby w procesie sądowym.
Czy cesje kredytów CHF są możliwe przy kredycie aktywnym?
Dużo bardziej skomplikowana jest sprzedaż wierzytelności z kredytów frankowych, które są wciąż spłacane. W tym przypadku problemem jest ustalenie, czy w ogóle istnieje nadwyżka, a jeśli tak – jaka jest jej wartość. Zdarza się też, że umowy cesji obejmują przyszłe roszczenia, czyli kolejne raty, które dopiero powiększą wysokość nadpłaty.
Dla części frankowiczów to sposób na szybkie uzyskanie gotówki. Jednak eksperci podkreślają, że w wielu przypadkach korzystniejsza może być ugoda z bankiem, która nie wymaga dodatkowych kosztów, a jednocześnie daje większe bezpieczeństwo niż cesja.
Jak wyceniane są wierzytelności z kredytów frankowych?
Kluczowym problemem jest ustalenie wartości wierzytelności i ceny jej sprzedaży. Najczęściej kredytobiorca frankowy otrzymuje tylko procent wartości roszczenia – a to oznacza znacznie mniejsze pieniądze niż w przypadku wygranej sprawy frankowej w sądzie.
Mec. Wojciech Bochenek zwraca uwagę:
W mojej ocenie to najbardziej newralgiczny element związany ze sprzedażą wierzytelności, gdyż dotyka przeciwstawnych interesów stron takiej umowy.
Dlatego frankowicz powinien sprawdzić, w jaki sposób określono wartość jego wierzytelności i jak wyliczono cenę sprzedaży. Dopiero na tej podstawie może świadomie zdecydować, czy cesja kredytu CHF mu się opłaca.
Czy cesja kredytu frankowego zwalnia z procesu sądowego?
Wielu frankowiczów liczy, że sprzedaż wierzytelności pozwoli uniknąć sądowych sporów frankowych. Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Nawet po dokonaniu cesji bank może wystąpić przeciwko kredytobiorcy z powództwem np. o zwrot kapitału. Dodatkowo, jeśli nabywca wierzytelności wytoczy sprawę w sądzie, dawny frankowicz może zostać wezwany jako świadek.
To wiąże się z kosztami np. koniecznością korzystania z pomocy prawnika – oraz dodatkowym obciążeniem emocjonalnym. Dlatego eksperci oceniają, że cesja kredytu CHF nie daje pełnej ochrony przed sądem, a jedynie przenosi część ryzyk na inny podmiot.
Czy cesje kredytów CHF są zawsze skuteczne?
Kolejnym problemem jest sama ważność umów cesji kredytów CHF. W orzecznictwie zdarzały się przypadki, w których sądy kwestionowały skuteczność takich umów, szczególnie gdy wierzytelności były sprzedawane na rzecz spółek zagranicznych lub funduszy inwestycyjnych. Podkreślano, że roszczenia konsumenta wynikają z przepisów chroniących go na mocy dyrektywy 93/13, a więc nie mogą być swobodnie przenoszone na podmioty profesjonalne.
Niektóre sądy oddalały powództwa wniesione przez cesjonariuszy, wskazując na brak legitymacji czynnej. To oznacza, że spółka, która kupiła wierzytelność, nie miała prawa skutecznie dochodzić jej przed sądem. W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy nabywca nie zażąda od konsumenta zwrotu kwoty, którą ten otrzymał w ramach umowy cesji.
Cesja kredytu CHF, ugoda czy proces – co wybrać?
Każdy frankowicz musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla niego priorytetem: szybkie pieniądze czy maksymalne odzyskanie środków.
- Cesja kredytu CHF – daje natychmiastowy zastrzyk gotówki, ale za cenę utraty dużej części potencjalnych korzyści i przy zachowaniu ryzyka sądowego.
- Ugoda z bankiem – może być kompromisem, nie wymaga dodatkowych kosztów i pozwala uniknąć procesu frankowego.
- Droga sądowa – daje największe szanse na pełne unieważnienie umowy CHF i odzyskanie nadpłat, ale wymaga cierpliwości i zaangażowania.
Podsumowanie – czy cesje kredytów CHF są bezpieczne?
Cesje kredytów CHF mogą być kuszącym rozwiązaniem dla frankowiczów, którzy chcą szybko uzyskać środki i nie angażować się w długą batalię sądową. W praktyce jednak takie umowy często okazują się niekorzystne finansowo i niosą ryzyka prawne – od sporów o ważność cesji, przez możliwość pozwów ze strony banków, aż po konieczność uczestnictwa w rozprawach jako świadek.
Dlatego przed podjęciem decyzji o sprzedaży wierzytelności z kredytów frankowych warto dokładnie przeanalizować umowę cesji, porównać możliwe zyski i ryzyka oraz rozważyć alternatywy, takie jak ugoda z bankiem czy sprawa frankowa w sądzie.
Więcej na ten temat przeczytasz również w Cesje kredytów CHF – artykuł na Prawo.pl