Rząd planuje istotne modyfikacje w procedurze cywilnej, które mogą znacząco wpłynąć na sposób rozstrzygania sporów między konsumentami a instytucjami finansowymi. Jednym z kluczowych elementów reformy jest rozszerzenie możliwości korzystania z narzędzia, jakim jest zarzut potrącenia. W praktyce może on mieć ogromne znaczenie w sprawach frankowych, gdzie występują wzajemne roszczenia stron po unieważnieniu umowy kredytu.

Nowe regulacje są przedstawiane jako krok w stronę większej ochrony konsumentów, jednak w projekcie znalazł się również kontrowersyjny element –planowana opłata za wniesienie zarzutu potrącenia. To rozwiązanie sprawia, że część ekspertów zadaje pytanie, czy faktycznie idziemy w stronę uproszczeń, czy raczej tworzymy kolejną barierę procesową dla osób broniących swoich praw.

Dlaczego zarzut potrącenia jest tak istotny w sprawach frankowych?

Zarzut potrącenia pozwala na wzajemne skompensowanie roszczeń pieniężnych stron, tak aby doszło do umorzenia należności do wysokości niższej wierzytelności. W sprawach frankowych oznacza to możliwość zestawienia kwoty dochodzonej przez bank z roszczeniami konsumenta wynikającymi z nieważności umowy frankowej.

Dotychczasowe przepisy znacząco ograniczały możliwość korzystania z zarzutu potrącenia. Wprowadzono krótkie terminy oraz wymóg powoływania się na ściśle określone podstawy. W założeniu miało to przeciwdziałać nadużyciom i przyspieszyć procesy, lecz w praktyce sprawiło, że w wielu sprawach frankowych sądy rezygnowały z uwzględniania zarzutu potrącenia, uznając je za spóźnione lub formalnie wadliwe.

Nowe propozycje przewidują szersze dopuszczenie tej instytucji, co może usprawnić wzajemne rozliczenia po unieważnieniu kredytu. Warunkiem jest jednak zachowanie właściwej równowagi procesowej i zapobieganie instrumentalnemu wykorzystywaniu zarzutu potrącenia do przeciągania sporów.

Uścisk dłoni nad dokumentami i młotkiem sędziowskim — symbol współpracy z kancelarią Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Skąd wzięły się dotychczasowe ograniczenia w stosowaniu zarzutu potrącenia?

Obowiązujące obecnie przepisy znacząco ograniczają możliwość podnoszenia zarzutu potrącenia. Wprowadzono je, aby zapobiegać sytuacjom, w których strona pozwana zgłaszała potrącenie dopiero na końcowym etapie procesu, co automatycznie przedłużało postępowanie i zmuszało sąd do ponownej analizy materiału dowodowego.

Choć intencją ustawodawcy było przyspieszenie procedur, w praktyce przepisy stały się przedmiotem krytyki. Zwracano również uwagę, że rygorystyczne podejście mogło prowadzić do sytuacji, w których konsument w sprawach frankowych tracił możliwość efektywnej obrony, mimo że istniała realna potrzeba kompensacji wzajemnych świadczeń.

Projekt zmian ma zatem na celu usunięcie nadmiernego formalizmu i przywrócenie funkcji zarzutu potrącenia jako narzędzia realnej, a nie tylko teoretycznej ochrony interesów stron.

Czy wprowadzenie opłaty za zarzut potrącenia w sprawach frankowych jest zgodne z ideą ochrony konsumenta?

Plan wprowadzenia opłaty sądowej od zarzutu potrącenia budzi największe kontrowersje. Koncepcja zakłada, że opłata ma dyscyplinować strony i ograniczyć podnoszenie nieuzasadnionych roszczeń na etapie apelacyjnym.

Jednak w sprawach frankowych oraz innych sporach konsumenckich oznaczałoby to, że osoba broniąca się przed pozwem banku będzie musiała płacić dodatkowo, aby w pełni skorzystać z przysługujących jej praw.

Mec. Wojciech Bochenek zwraca uwagę, że takie rozwiązanie może stać w sprzeczności ze standardami wyznaczonymi przez prawo unijne i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego zdaniem przepisy powinny wzmacniać, a nie ograniczać możliwości działania konsumentów:

Ustawodawca powinien tak uregulować przepisy procesowe, aby dawały one konsumentowi możliwość pełnego i nieskrępowanego podejmowania czynności procesowych w przedmiocie dochodzenia swoich praw lub podjęcia skutecznej obrony w sporze zainicjowanym przez przedsiębiorcę.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Zbyt wysokie opłaty mogłyby w praktyce zniechęcać frankowiczów do korzystania z zarzutu potrącenia, co pozostaje sprzeczne z celem unijnych regulacji.

Czy nowe rozwiązania dotyczące zarzutu potrącenia mogą paradoksalnie wydłużyć sprawy frankowe?

Projekt przewiduje możliwość orzekania tzw. wyrokiem z zastrzeżeniem późniejszego rozstrzygnięcia zarzutu potrącenia. Teoretycznie ma to usprawnić proces, jednak w praktyce sprawa będzie rozpatrywana w dwóch etapach.

Najpierw sąd wyda wyrok w części dotyczącej roszczenia głównego, a dopiero potem zajmie się zarzutem potrącenia. W realiach wymiaru sprawiedliwości może to prowadzić do wydłużenia procesów, co jest szczególnie niekorzystne w sprawach frankowych, które już teraz trwają latami i wymagają skomplikowanych ustaleń.

Z tej perspektywy bardziej racjonalne wydaje się doprecyzowanie reguł zgłaszania zarzutu potrącenia w pierwszej instancji, zamiast tworzenia mechanizmów, które mogą wprowadzać kolejne etapy postępowania.

Figura Temidy z wagą, w tle książki prawnicze i młotek sędziowski — grafika kancelarii Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Jak nowe przepisy mogą wpłynąć na praktykę rozliczeń w sprawach frankowych?

Z perspektywy ochrony konsumenta kluczowe jest, aby nowe przepisy nie stały się przeszkodą w dochodzeniu praw. Wprowadzenie opłat od zarzutu potrącenia może bowiem doprowadzić do sytuacji, w której część osób zrezygnuje z jego podnoszenia, mimo że jest to instrument bezpośrednio wpływający na wynik sprawy.

Mec. Wojciech Bochenek przypomina, że cele dyrektywy dotyczącej ochrony konsumentów wymagają stworzenia realnych, a nie tylko formalnych narzędzi obrony. W jego ocenie wprowadzanie dodatkowych barier proceduralnych pozostaje sprzeczne z tym założeniem:

Odstąpienie od pobierania opłaty sądowej w sprawach z udziałem konsumenta będzie zgodne nie tylko z wykładnią dyrektywy 93/13 wykonaną przez TSUE, ale także z samym celem dyrektywy, jakim jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Czy zmiany rzeczywiście wzmocnią pozycję frankowiczów w sprawach frankowych?

Projekt nowelizacji procedury cywilnej zawiera rozwiązania, które w założeniu mają zwiększyć elastyczność stosowania zarzutu potrącenia i uporządkować dotychczasowe wątpliwości interpretacyjne. Jednocześnie jednak pojawiają się poważne obawy dotyczące dodatkowych kosztów i potencjalnego wydłużania postępowań.

Dla konsumentów kluczowe będzie utrzymanie łatwego, bezpiecznego i wolnego od zbędnych barier dostępu do narzędzi procesowych, które wprost służą ich ochronie. To, czy proponowane zmiany osiągną ten cel, zależeć będzie od ostatecznego kształtu przepisówi od tego, czy rzeczywiście uwzględnią standardy wynikające z prawa unijnego oraz praktyki sądowej.

Więcej na temat kształtowania się realiów spraw frankowych oraz planów dot. zarzutu potrącenia sprawdź w artykule na stronie prawo.pl