Nadchodzące wyroki TSUE dotyczące kredytów frankowych mogą mieć bezpośredni wpływ na dziesiątki tysięcy postępowań sądowych w Polsce. W centrum uwagi znajduje się problem przedawnienia roszczeń banków wobec konsumentów zagadnienie, które od lat budzi poważne rozbieżności w orzecznictwie.
Rozstrzygnięcia Trybunału mogą przesądzić nie tylko o losach toczących się spraw, ale także o dalszej strategii procesowej banków i frankowiczów. To jeden z ostatnich kluczowych obszarów wymagających jednoznacznej interpretacji na gruncie prawa unijnego.
Jakie wyroki TSUE zapadną i czego dokładnie dotyczą sprawy frankowe?
Planowane wyroki TSUE obejmują trzy odrębne sprawy zainicjowane przez polski sąd, które koncentrują się na jednym z najważniejszych problemów w sprawach frankowych przedawnieniu roszczeń banków o zwrot kapitału.
Jak wskazuje mec.Wojciech Bochenek:
16 kwietnia w Trybunale będą rozstrzygane trzy, niezależne od siebie, sprawy frankowe dotykające swoim przedmiotem problematyki przedawnienia roszczeń banku tj. dające odpowiedź, czy bank będzie mógł odzyskać kapitał kredytu pożyczony konsumentowi po upływie 3-letniego terminu od momentu zakwestionowania umowy przez konsumenta.
To właśnie odpowiedź na to pytanie może przesądzić o tym, czy banki będą mogły skutecznie dochodzić zwrotu kapitału po upływie określonego czasu od zakwestionowania umowy przez frankowicza.
Dlaczego wyroki TSUE w sprawach frankowych mają znaczenie dla tysięcy postępowań?
Znaczenie planowanych rozstrzygnięć jest wyjątkowo szerokie dotyczy bowiem ogromnej liczby spraw sądowych już toczących się w Polsce.
Jak podkreśla mec. Wojciech Bochenek:
Zagadnienie jest istotne z punktu widzenia blisko 50 tys. spraw, w których banki pozwały swoich klientów o zwrot kapitału, a konsumenci w ramach działań obronnych podnieśli zarzut przedawnienia roszczeń banku w zakresie udzielonego kapitału kredytu. Jest to jedno z ostatnich istotnych zagadnień prawnych, które wymaga ujednolicenia w przedmiocie zapadających orzeczeń w sądach krajowych.
W praktyce oznacza to, że wyroki TSUE mogą ujednolicić linię orzeczniczą i zakończyć wieloletnie spory interpretacyjne między sądami.
Czy wyroki TSUE rozstrzygną, kiedy bank może przerwać bieg przedawnienia?
Jednym z najważniejszych pytań skierowanych do TSUE jest to, czy działania procesowe banku w szczególności wniesienie pozwu mogą skutecznie przerwać bieg przedawnienia.
Chodzi o sytuację, w której bank pozywa konsumenta jeszcze przed prawomocnym unieważnieniem umowy kredytowej. Wątpliwości budzi, czy takie działanie rzeczywiście zmierza do dochodzenia roszczenia, czy jest jedynie elementem strategii procesowej.
Jak wyjaśnia mec. Wojciech Bochenek:
Strona pozwana podnosi, że takie działanie nie powinno przerywać przedawnienia, bo pozew nie zmierza bezpośrednio do dochodzenia roszczenia, lecz jest jedynie elementem strategii procesowej.
Dla frankowiczów problem ten ma bardzo praktyczny wymiar wpływa na ocenę, czy roszczenia banku są nadal skuteczne.
Jak wyroki TSUE ocenią sytuację frankowicza w trakcie procesu?
W sprawach frankowych pojawia się również problem sytuacji procesowej konsumenta, który otrzymuje pozew od banku w trakcie trwania sporu o nieważność umowy.
Jak wskazuje mec.Wojciech Bochenek:
Sąd odsyłający wskazuje na ogromne utrudnienie dla konsumenta, który otrzymując taki pozew, staje przed dylematem czy uznać żądanie banku i zapłacić, ryzykując, że umowa ostatecznie okaże się ważna i będzie musiał znów walczyć o odzyskanie tych pieniędzy, czy czekać na wyrok i ryzykować ogromne odsetki za opóźnienie.
Wyroki TSUE mają odpowiedzieć, czy taka praktyka jest zgodna z unijnymi standardami ochrony konsumenta, w szczególności wynikającymi z Dyrektywy 93/13.
Czy oświadczenia frankowicza mogą wpływać na przedawnienie według TSUE?
Drugie zagadnienie dotyczy znaczenia oświadczeń składanych przez konsumentów w toku postępowania sądowego.
TSUE ma rozstrzygnąć, czy oświadczenie frankowicza o świadomości skutków nieważności umowy może prowadzić do przerwania biegu przedawnienia roszczeń banku.
To pytanie ma istotne znaczenie praktyczne, ponieważ takie oświadczenia są standardowym elementem spraw o unieważnienie kredytu frankowego. Rozstrzygnięcie TSUE może więc wpłynąć na sposób prowadzenia postępowań przez sądy i pełnomocników.
Czy wyroki TSUE ograniczą możliwość dochodzenia przedawnionych roszczeń banków?
Kolejna kwestia dotyczy możliwości uwzględnienia przez sąd roszczeń banku mimo ich przedawnienia w oparciu o zasady słuszności lub współżycia społecznego.
Jak wskazuje mec. Wojciech Bochenek:
Sąd odsyłający powziął wątpliwość czy pozostawienie sędziom tak szerokiej i niespójnej swobody w przywracaniu przedawnionych roszczeń przedsiębiorcy nie narusza zasady pewności prawa oraz nie niweczy ochronnego celu Dyrektywy 93/13.
Rozstrzygnięcie tego zagadnienia będzie miało fundamentalne znaczenie dla skuteczności zarzutu przedawnienia, który dziś stanowi jedną z podstawowych linii obrony frankowiczów.
Co jeszcze czeka frankowiczów w kwietniu?
Kwiecień 2026 roku przyniesie frankowiczom więcej niż tylko trzy wyroki z 16 kwietnia. Tego samego dnia rzecznik generalny TSUE wyda opinię w sprawie C-23/25, dotyczącej rozliczeń między bankiem a konsumentem po unieważnieniu umowy kredytowej.
Z kolei 30 kwietnia TSUE odpowie na pytanie dotyczące kredytów, które pierwotnie były denominowane w złotych i powiązane ze stawką WIBOR, a następnie aneksem zostały przekształcone w kredyty frankowe. Sądy krajowe mają wątpliwości, czy w takich przypadkach unieważnieniu podlega wyłącznie aneks, czy cała umowa kredytowa.
Kredyty konsumenckie na wokandzie TSUE
Problematyka rozpatrywana przez TSUE wykracza poza sam segment kredytów frankowych. 23 kwietnia Trybunał wyda wyrok w sprawie C-744/24, która dotyczy blisko 18 milionów umów kredytów gotówkowych i konsumenckich w Polsce.
Przedmiotem sprawy jest powszechna praktyka banków polegająca na wliczaniu kosztów prowizji do kwoty kredytu i naliczaniu od nich odsetek. Jak podkreśla mec. Bochenek:
Kredytowanie kosztów prowizji jest jednym z najczęściej wymienianych błędów w umowach kredytów konsumenckich, który może prowadzić do zniekształcenia informacji o koszcie kredytu.
Wyrok będzie miał kluczowe znaczenie dla tzw. sankcji kredytu darmowego mechanizmu, na który coraz częściej powołują się konsumenci w sporach z bankami. Linia orzecznicza polskich sądów w tym zakresie pozostaje do tej pory niejednolita.
Jakie znaczenie będą miały wyroki TSUE dla przyszłości spraw frankowych?
Nadchodzące wyroki TSUE mają potencjał, by uporządkować jeden z ostatnich kluczowych obszarów sporów w sprawach frankowych, czyli przedawnienie roszczeń banków.
Dla frankowiczów oznacza to szansę na większą przewidywalność rozstrzygnięć i wzmocnienie ochrony wynikającej z prawa unijnego. Jednocześnie dla banków będzie to sygnał, jakie działania procesowe są dopuszczalne, a jakie mogą zostać uznane za sprzeczne z zasadami ochrony konsumenta.
W praktyce rozstrzygnięcia TSUE mogą wpłynąć nie tylko na wynik tysięcy toczących się spraw, ale również na kierunek dalszego rozwoju orzecznictwa w Polsce zarówno w obszarze kredytów frankowych, jak i szerzej rozumianych sporów konsumenckich.
Więcej na temat nadchodzących orzeczeń TSUE przeczytasz na portalu biznes.pap.pl