Zawarcie ugody z bankiem w sprawie kredytu frankowego to temat, który od lat budzi emocje. Jeśli jesteś frankowiczem, na pewno zastanawiasz się, jakie skutki podatkowe niesie za sobą taka decyzja. W szczególności interesuje Cię zapewne, czy ugoda frankowa oznacza obowiązek zapłaty podatku dochodowego. W 2025 roku pojawiły się konkretne przepisy, które regulują tę kwestię. W tym artykule dowiesz się, jakie obowiązki, ale i możliwości, czekają na Ciebie jako kredytobiorcę rozważającego zawarcie ugody frankowej.
Czym dokładnie jest ugoda frankowa?
Ugoda frankowa to porozumienie zawierane między kredytobiorcą a bankiem, które ma na celu rozwiązanie problemów związanych z kredytem we frankach szwajcarskich. W ramach takiej ugody bank może zaproponować przewalutowanie kredytu na złote, obniżenie salda zadłużenia albo zwrot nadpłaconych rat. W niektórych przypadkach ugoda frankowa oznacza także zwolnienie z części długu oraz wypłatę nadwyżki, która wynika z wcześniejszych, zawyżonych świadczeń. W praktyce oznacza to realną ulgę finansową dla kredytobiorcy.
Czy ugoda frankowa oznacza obowiązek podatkowy?
To pytanie zadaje sobie wielu frankowiczów. Jeżeli Ty również jesteś jednym z nich, z pewnością chcesz wiedzieć, czy podpisanie ugody frankowej pociąga za sobą obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Obawy pojawiają się szczególnie w sytuacji, gdy bank zwraca kredytobiorcy środki przewyższające wartość wypłaconego kapitału. W takiej sytuacji może powstać przychód, który – teoretycznie – powinien podlegać opodatkowaniu.
Ugoda frankowa a przepisy obowiązujące w 2025 roku
Dobra wiadomość jest taka, że w 2025 roku nadal obowiązuje Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 11 marca 2022 roku, które reguluje kwestie zwolnienia z podatku dochodowego od niektórych przychodów związanych z kredytami hipotecznymi udzielonymi na cele mieszkaniowe. Zgodnie z tym dokumentem, jeśli zawrzesz ugodę frankową, możesz skorzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych.
Zwolnieniem objęte są między innymi dwie sytuacje. Po pierwsze – umorzenie części Twojego długu kredytowego. Po drugie – zwrot nadpłaconych rat, które przekroczyły wartość otrzymanego przez Ciebie kapitału kredytu. Warunkiem skorzystania z tej ulgi jest jednak spełnienie określonych wymogów, w tym złożenie stosownego oświadczenia, że kredyt został przeznaczony na cele mieszkaniowe.
Indywidualna sytuacja podatkowa
Musisz wiedzieć, że każda ugoda frankowa jest rozpatrywana indywidualnie. Dlatego też warto skonsultować się z ekspertem z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy, który oceni Twoją sytuację. Może się bowiem zdarzyć, że w Twoim przypadku część świadczeń otrzymanych w ramach ugody nie będzie objęta zwolnieniem. Wtedy podatek dochodowy będzie trzeba zapłacić. Taka analiza pomoże uniknąć błędów i ewentualnych konsekwencji finansowych. Istnieje kilka sytuacji, w których możesz zostać zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego.
Kiedy ugoda frankowa może oznaczać konieczność zapłaty podatku?
Chociaż ugoda frankowa daje możliwość skorzystania ze zwolnienia z podatku, nie oznacza to, że każdy przypadek automatycznie oznacza brak obowiązku podatkowego. W kilku konkretnych sytuacjach możesz być zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego.
Jedną z nich jest uzyskanie zysku z tytułu ugody frankowej, który nie mieści się w katalogu zwolnień przewidzianych przez rozporządzenie. Przykładowo może to być dodatkowa korzyść finansowa, którą bank wypłacił Ci poza zwrotem nadpłaty lub umorzeniem zadłużenia.
Kolejny przypadek dotyczy zmiany warunków ugody. Jeżeli po jej podpisaniu dojdzie do renegocjacji ustaleń z bankiem, może to wpłynąć na klasyfikację podatkową niektórych świadczeń. W efekcie, coś co wcześniej nie było opodatkowane, może zostać uznane za przychód.
Warto również pamiętać, że ugoda frankowa może skutkować dodatkowymi zdarzeniami podatkowymi. Jeżeli na przykład sprzedajesz nieruchomość związaną z kredytem frankowym, musisz osobno przeanalizować, czy nie powstał obowiązek podatkowy z tego tytułu.
Czy ugoda będzie korzystna także w przyszłości?
Z perspektywy 2025 roku ugoda frankowa nadal jest atrakcyjnym rozwiązaniem dla wielu kredytobiorców. Jednak warto mieć na uwadze, że przepisy mogą ulec zmianie. Nowelizacja ustawy o PIT lub wydanie nowego rozporządzenia może w przyszłości ograniczyć lub całkowicie znieść możliwość skorzystania ze zwolnienia z podatku dochodowego.
Również praktyki bankowe mogą się zmienić. Banki mają prawo modyfikować warunki ugód, a co za tym idzie – wpływać na sposób obliczania nadpłat, umorzeń i innych świadczeń, które otrzymasz w ramach porozumienia. Taka zmiana może przełożyć się na Twoje rozliczenia podatkowe.
Podsumowanie sytuacji podatkowej w 2025 roku
Jeśli planujesz zawrzeć ugodę frankową w 2025 roku, możesz liczyć na zwolnienie z podatku dochodowego, o ile spełnisz określone warunki. Obowiązujące przepisy – w szczególności rozporządzenie Ministra Finansów z 11 marca 2022 roku – zapewniają frankowiczom realną ulgę podatkową. Ugoda frankowa może oznaczać przewalutowanie kredytu, zwrot nadpłaconych rat oraz częściowe umorzenie zadłużenia – wszystko to bez obowiązku zapłaty PIT.
Nie zapominaj jednak, że Twoja sytuacja może się różnić od sytuacji innych kredytobiorców. Dlatego przed podpisaniem ugody frankowej skonsultuj się z kancelarią Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy, która pomoże Ci właściwie ocenić ryzyka podatkowe. Pamiętaj również, że przepisy mogą się zmieniać, dlatego warto regularnie śledzić informacje dotyczące zmian w prawie.
Dla wielu osób ugoda frankowa będzie krokiem w stronę zakończenia wieloletniego sporu z bankiem. Dobrze przeprowadzona, świadoma decyzja pomoże Ci nie tylko uporządkować sprawy finansowe, ale także uniknąć niepotrzebnych problemów podatkowych w przyszłości.