Sprawy dotyczące kredytów frankowych w przeważającej większości kończą się dziś stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej. Skutkiem stwierdzenia nieważności jest konieczność wzajemnego rozliczenia się stron: frankowicz zwraca otrzymany kapitał, a bank oddaje sumę wpłaconych rat i opłat. Przez lata banki próbowały jednak dochodzić dodatkowych środków, twierdząc, że należy im się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu.
Kwestia ta została jednoznacznie oceniona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a następnie przez Sąd Najwyższy, co doprowadziło do ukształtowania jednolitej linii orzeczniczej.
Czym jest wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu i o co walczyły banki?
W latach 2022–2023 banki masowo wytaczały powództwa przeciwko swoim klientom. Ich celem było uzyskanie świadczeń przekraczających kwotę wypłaconego kredytu. W pozwach przeciwko osobom posiadającym kredyty frankowe pojawiały się najczęściej trzy rodzaje roszczeń:
- zwrot nominalnej kwoty udzielonego kapitału,
- wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu (oparte na teorii o bezpodstawnym wzbogaceniu konsumenta),
- waloryzacja sądowa kapitału o wskaźnik inflacji.
Powyższe obrazuje, że banki kierowały pozwy w sprawach frankowych z przekonaniem, że nawet po unieważnieniu umowy kredytu frankowego istnieje możliwość zarobienia na udzielonym kredycie. Powództwa argumentowały twierdzeniami, że frankowicze korzystali z udostępnionego kapitału przez wiele lat, w związku z czym bankowi należne jest wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z tych środków. Wynagrodzenie to miało obejmować okres od uruchomienia kredytu. A na potrzeby postępowania sądowego, banki same dokonywały wyliczenia wysokości wynagrodzenia, co generowało sytuacje, w których wartości te przekraczały wysokość wypłaconego kredytu frankowego.
Jakie stanowisko w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu zajął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej?
Kluczowym momentem dla ukształtowania ochrony konsumentów był wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. (sprawa C-520/21). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dokonał w nim wiążącej wykładni dyrektywy 93/13, odnosząc się bezpośrednio do skutków upadku umowy kredytowej.
Zgodnie z tym rozstrzygnięciem, banki nie mają prawa żądać od konsumentów żadnych kwot wykraczających poza zwrot nominalnej kwoty kapitału. Wyrok TSUE jednoznacznie przeciął spekulacje sektora bankowego, uznając, że wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu jest sprzeczne z prawem europejskim.
Dlaczego według TSUE bankom nie należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu?
Uzasadniając swoje stanowisko, TSUE położył nacisk na dwa fundamentalne aspekty ochrony konsumenta. Po pierwsze, przyznanie bankom jakiejkolwiek formy rekompensaty za nieważną umowę podważyłoby “efekt odstraszający” dyrektywy 93/13 – banki mogłyby bowiem czerpać korzyści z wprowadzania do umów frankowych nieuczciwych warunków.
Po drugie, przyznanie dla banku wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, mogłoby zniechęcić konsumentów do poszukiwania ochrony swych praw na drodze sądowej.
Ponadto, odnosząc się do zarzutu, że pozbawienie banku takich roszczeń prowadzi do uzyskania przez frankowicza darmowego kredytu, Trybunał powołał się na zasadę, że nie można dopuścić by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania oraz by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane.
Jak obecnie kształtuje się perspektywa prawa krajowego w sprawie kredytów frankowych?
Linia orzecznicza nakreślona przez wyrok TSUE znalazła pełne potwierdzenie w polskim wymiarze sprawiedliwości. Przełomowym dopełnieniem ochrony frankowiczów była uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. (sygn. III CZP 25/22).
Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku nieważności umowy z powodu klauzul abuzywnych, żadna ze stron nie ma podstawy prawnej do żądania odsetek ani innego świadczenia, jakim jest wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu. Stanowisko to ostatecznie ugruntowało sytuację prawną w Polsce, dając sędziom sądów powszechnych jasne wytyczne do oddalania roszczeń banków.
Jak obecnie kształtuje się strategia banków w sprawach frankowych?
Obecnie, po publikacji uzasadnień do kluczowych orzeczeń, strategia sektora bankowego uległa diametralnej zmianie. Banki niemal całkowicie zaprzestały kierowania nowych pozwów, w których dochodzone było wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu.
W sprawach, które są już w toku, banki coraz częściej wycofują roszczenia o wynagrodzenie lub waloryzację. Dla osób, które posiadają kredyty frankowe, oznacza to znacznie mniejsze ryzyko procesowe i większą pewność co do ostatecznego wyniku finansowego po unieważnieniu umowy frankowej. Zarówno wyrok TSUE, jak i późniejsza uchwała SN, zamknęły drogę do bezpodstawnego wzbogacania się banków kosztem konsumentów.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Jak obecnie kształtuje się sytuacja kredytobiorców w zakresie wynagrodzenie za korzystanie z kapitału?
Orzecznictwo jednoznacznie opowiada się za stanowiskiem, że bankowi nie przysługuje wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału.
Czy Banki nadal kierują pozwy o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu?
Po wydaniu kluczowych orzeczeń TSUE oraz uchwały Sądu Najwyższego banki w zasadzie zaprzestały kierowania nowych pozwów obejmujących roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału lub jego waloryzację.Zmiana strategii sektora bankowego wynika z ukształtowanej, jednolitej linii orzeczniczej, która nie pozostawia realnych szans na skuteczne dochodzenie tego typu żądań.
Materiał przygotowany przez ekspertkę Ewę Mularczyk.