Już 2 lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej  ma wydać wyrok w sprawie dotyczącej jednego z najbardziej istotnych zagadnień związanych z kredytami frankowymi – momentu rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczeń banków o zwrot kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej.

Sprawa dotyczy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, udzielonego w 2008 roku przez GE Money Bank S.A. (obecnie Bank BPH S.A.). Umowa opiewała na 460 tys. zł i zawierała mechanizm przeliczenia salda oraz rat według kursów ustalanych w tabeli banku. Po latach kredytobiorcy zakwestionowali postanowienia umowne jako niedozwolone, a sąd uznał możliwość stwierdzenia nieważności umowy.

Od kiedy liczyć przedawnienie roszczeń banku – istota sporu przed TSUE? 

Spór w sprawie dotyczy tego, czy bank może domagać się od frankowiczów zwrotu wypłaconego kapitału po uznaniu umowy kredytu frankowego za nieważną, czy też jego roszczenie uległo już przedawnieniu. Bank BPH S.A. żąda od kredytobiorców zwrotu 460 tys. zł wraz z odsetkami, wskazując, że skoro umowa została uznana za nieważną z powodu niedozwolonych postanowień, konsumenci powinni zwrócić otrzymane środki. Frankowicze podnoszą natomiast, że bank wystąpił z tym żądaniem zbyt późno, ponieważ trzyletni termin przedawnienia powinien być liczony najpóźniej od wypłaty kredytu w 2008 roku albo od wpisania podobnych klauzul do rejestru klauzul niedozwolonych w 2014 roku. Kluczowe pytanie, przed którym stanął TSUE, dotyczy więc tego, od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczeń banku – od momentu wypłaty kredytu czy dopiero od chwili, gdy konsument zakwestionował ważność umowy.

Młotek sędziowski, księga i waga sprawiedliwości, ilustrujące temat postępowań sądowych i dochodzenia roszczeń.

Czy roszczenie banku o zwrot kapitału było już przedawnione? Wyrok TSUE w sprawie Ścierbek

Frankowicze w sprawie podnoszą przede wszystkim zarzut przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału kredytu. Wskazują, że bank jako przedsiębiorca powinien dochodzić swoich roszczeń w trzyletnim terminie, który ich zdaniem rozpoczął bieg najpóźniej w momencie wypłaty kredytu w 2008 roku. Przy takim założeniu roszczenie banku przedawniłoby się już w 2011 roku. Kredytobiorcy wskazują również alternatywnie na rok 2014, kiedy podobne klauzule zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, co oznaczałoby przedawnienie roszczenia w 2017 roku. W ich ocenie, niezależnie od przyjętej daty rozpoczęcia biegu terminu, bank wystąpił z pozwem dopiero w 2022 roku, a więc po upływie terminu przedawnienia. Z tego powodu domagają się oddalenia powództwa o zwrot 460 tys. zł.

Czy bank miał realną możliwość dochodzenia zwrotu kapitału?

Bank argumentuje, że po uznaniu umowy kredytowej za nieważną strony powinny wzajemnie zwrócić otrzymane świadczenia. W związku z tym Bank BPH S.A. domaga się od kredytobiorców zwrotu 460 tys. zł wypłaconego kapitału wraz z odsetkami, wskazując na przepisy dotyczące nienależnego świadczenia i bezpodstawnego wzbogacenia. Bank kwestionuje również zarzut przedawnienia, podnosząc, że przez wiele lat nie miał podstaw, aby zakładać nieważność umowy frankowej, ponieważ kredyt był regularnie wykonywany, a kwestia kredytów frankowych nie była jednoznacznie rozstrzygnięta. Zdaniem banku samo wpisanie podobnych klauzul do rejestru niedozwolonych postanowień w 2014 roku nie oznaczało jeszcze, że cała umowa zostanie uznana za nieważną. Przełom w orzecznictwie nastąpił dopiero kilka lat później. Bank wskazuje, że termin przedawnienia nie powinien więc rozpoczynać się od wypłaty kredytu, ponieważ prowadziłoby to do sytuacji, w której roszczenie wygasłoby, zanim bank mógł realnie dowiedzieć się o konieczności rozliczenia umowy. Według banku dopiero zakwestionowanie umowy przez konsumenta uruchomiło możliwość dochodzenia zwrotu kapitału.

Kiedy powinien rozpocząć się bieg przedawnienia roszczeń banku?

Sąd odsyłający miał wątpliwość, od którego momentu należy liczyć termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej. Rozważał trzy możliwe rozwiązania. Pierwsze zakładało liczenie terminu od dnia wypłaty kredytu, jednak prowadziłoby to do sytuacji, w której bank utraciłby możliwość dochodzenia swoich praw jeszcze zanim konsument zakwestionował umowę. Drugie rozwiązanie wiązało początek przedawnienia z wpisaniem podobnych klauzul do rejestru niedozwolonych postanowień, ale budziło wątpliwości, ponieważ taki wpis dotyczył konkretnych zapisów, a nie automatycznie całej umowy. Trzecia możliwość zakładała rozpoczęcie biegu terminu dopiero od chwili, gdy konsument po raz pierwszy zakwestionował obowiązywanie umowy. Zdaniem sądu takie podejście mogłoby zapewnić równowagę między ochroną konsumenta a prawem banku do realnego dochodzenia swoich roszczeń.

Podpisywanie dokumentów urzędowych, nawiązujące do procedur prawnych i spraw dotyczących kredytów konsumenckich po wyroku TSUE.

Czy przedawnienie roszczeń banku może rozpoczynać się dopiero po zakwestionowaniu umowy przez konsumenta?

Sąd Okręgowy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem, czy zgodne z prawem unijnym jest przyjęcie, że termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału zaczyna biec dopiero od momentu, gdy konsument zakwestionuje obowiązywanie umowy kredytowej. TSUE ma ocenić, czy takie rozwiązanie jest zgodne z zasadami ochrony konsumentów, skuteczności prawa UE, proporcjonalności oraz pewności prawa. Odpowiedź na to pytanie pozwoli ustalić, czy bank może dochodzić zwrotu kapitału dopiero po pojawieniu się wyraźnego sporu z kredytobiorcą, czy też termin przedawnienia powinien być liczony wcześniej.

Jakie znaczenie będzie miał wyrok TSUE dla kredytów frankowych w kontekście przedawnienia roszczeń banków?

Rozstrzygnięcie TSUE może mieć istotne znaczenie dla tysięcy spraw dotyczących kredytów frankowych w Polsce. Wyrok pomoże ujednolicić orzecznictwo w zakresie tego, od kiedy należy liczyć przedawnienie roszczeń banków o zwrot kapitału po unieważnieniu umowy. Trybunał odpowie również, czy możliwa jest sytuacja, w której roszczenie banku wygasa jeszcze zanim konsument zakwestionuje umowę, albo przeciwnie czy bank może czekać z dochodzeniem swoich praw do momentu podjęcia działań przez kredytobiorcę. Rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie dla zachowania równowagi między ochroną konsumentów a prawem banków do skutecznego dochodzenia zwrotu środków.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ):

Czego dotyczy sprawa C-261/25 przed TSUE?

Sprawa dotyczy tego, od kiedy należy liczyć przedawnienie roszczenia banku o zwrot kapitału po uznaniu umowy kredytu frankowego za nieważną.

Jaki jest główny problem prawny w tej sprawie frankowej przed TSUE?

Kluczowe pytanie brzmi: czy przedawnienie roszczenia banku liczy się od wypłaty kredytu, czy dopiero od momentu, gdy konsument zakwestionuje umowę.