Spłaciłeś kredyt frankowy i myślisz, że to już zamknięty temat? Nic bardziej mylnego. Nawet jeśli zobowiązanie zostało uregulowane w całości, możesz mieć prawo do zwrotu należnych kwot od banku. W tym artykule wyjaśniam, czy można odzyskać pieniądze po spłacie kredytu frankowego, na jakiej podstawie prawnej i w jakim trybie.

Spłacony kredyt frankowy? To nie wyklucza roszczeń.

Wielu kredytobiorców błędnie zakłada, że skoro kredyt frankowy został spłacony, to nie mają już żadnych roszczeń wobec banku. Tymczasem z punktu widzenia prawa cywilnego, spłacenie kredytu frankowego nie „naprawia” wadliwej umowy CHF.

Większość umów frankowych zawierała niedozwolone klauzule przeliczeniowe, które dawały bankowi jednostronne prawo do ustalania kursu walut. Takie postanowienia są abuzywne, a więc nieskuteczne wobec konsumenta – nie wiążą go prawnie, tak jakby nigdy nie zostały wpisane do umowy.

Po ich wyeliminowaniu z umowy nie da się już dalej jej wykonać – brakuje mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania, kursu waluty, a tym samym również kwoty rat. Umowa traci ekonomiczny sens i staje się niemożliwa do realizacji. Taka sytuacja prowadzi wprost do stwierdzenia jej nieważności, co jest kluczowe dla roszczeń byłych frankowiczów.

Młotek sędziowski na stole w sali rozpraw, w tle osoba podpisująca dokument, logo Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Dlaczego bank ma obowiązek oddać pieniądze po spłacie kredytu frankowego?

Unieważnienie umowy kredytu CHF oznacza, że w sensie prawnym taka umowa nigdy nie wywołała skutków – nie istniał ważny stosunek zobowiązaniowy. Bank co prawda przekazał kredytobiorcy środki pieniężne, ale w zamian nie nabył prawa do żądania ich zwrotu na warunkach przewidzianych w nieważnym kontrakcie. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c., jeśli świadczenie zostało spełnione bez podstawy prawnej, staje się świadczeniem nienależnym, a to oznacza, że bank ma obowiązek zwrócić wszystkie otrzymane od kredytobiorcy kwoty, w tym raty, prowizje i inne opłaty. Z chwilą stwierdzenia nieważności umowy odpada jakakolwiek podstawa do zatrzymania tych środków – nikt nie może korzystać z umowy, która nie istnieje w świetle prawa. Frankowiczowi przysługuje również prawo do odsetek ustawowych naliczanych od dnia wezwania banku do zapłaty.

Spłacony kredyt frankowy – ile można odzyskać?

Zakres roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytu frankowego zależy przede wszystkim od treści konkretnej umowy, daty jej zawarcia, wysokości wypłaconego kapitału, a także całkowitej sumy dokonanych przez kredytobiorcę spłat. W praktyce sądowej nie są rzadkością przypadki, w których kwota możliwa do odzyskania sięga kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy złotych – zwłaszcza przy długoletnich kredytach frankowych.

Jak to wygląda w praktyce na przykładzie wyroku SO w Świdnicy z 29 kwietnia 2025 r.?

W jednej z prowadzonych spraw frankowiczów ze Świdnicy, którzy już wcześniej spłacili kredyt indeksowany do CHF zaciągnięty w banku BNP Paribas, wystąpili z roszczeniem o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń pieniężnych. Pozew wpłynął do Sądu Okręgowego w Świdnicy w dniu 30 sierpnia 2024 r., a już po niespełna ośmiu miesiącach – 29 kwietnia 2025 r. – zapadł wyrok stwierdzający nieważność umowy kredytowej oraz zasądzający zwrot środków na rzecz kredytobiorców.

Sąd zasądził:

  •   92 140,74 zł oraz 18 186,75 CHF – jako nienależne świadczenia pieniężne,
  •   odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia 9 sierpnia 2024 r.,
  •   zwrot kosztów procesu w wysokości 11 186 zł – również z odsetkami od dnia uprawomocnienia wyroku.

Wyrok ten nie tylko potwierdza skuteczność dochodzenia roszczeń po spłacie kredytu frankowego, ale również pokazuje, że sprawa może zostać rozpoznana sprawnie i efektywnie – w niecałe osiem miesięcy od złożenia pozwu. 

Prawnik podpisujący dokument przy biurku w kancelarii, na stole waga, książki prawnicze i młotek sędziowski, logo Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Kto może odzyskać pieniądze od banku po spłacie kredytu frankowego?

Z roszczeniem o zwrot nienależnie pobranych świadczeń mogą wystąpić osoby, które:

  •   zawarły umowę kredytu indeksowanego lub denominowanego do franka szwajcarskiego (CHF),
  •   całkowicie spłaciły kredyt frankowy – bez względu na datę jego spłaty,
  •   nie zawarły z bankiem ugody, która wyłącza dalsze dochodzenie roszczeń.

Co istotne, możliwość dochodzenia roszczeń nie wygasa automatycznie z upływem określonego czasu od spłaty kredytu frankowego. Zgodnie z aktualną linią orzeczniczą (w szczególności wyrokami TSUE), bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta nie rozpoczyna się, dopóki nie zakwestionuje on w sposób wyraźny i świadomy skuteczności abuzywnych klauzul umownych.

Oznacza to, że kluczowe znaczenie ma moment, w którym kredytobiorca podejmuje pierwsze formalne działania zmierzające do podważenia ważności umowy – np. poprzez złożenie reklamacji, wezwania do zapłaty, pozwu lub innego pisma, w którym wyraża wolę skorzystania z ochrony konsumenckiej. Dopiero od tego momentu rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia.

W praktyce oznacza to, że nawet kredytobiorcy, którzy spłacili kredyt frankowy wiele lat temu, wciąż mogą skutecznie dochodzić roszczeń przeciwko bankowi, jeżeli dotąd nie kwestionowali ważności swojej umowy.

Jak wygląda procedura odzyskania pieniędzy po spłacie kredytu frankowego?

W przypadku kredytów frankowych, które zostały całkowicie spłacone, dochodzenie roszczeń opiera się na zarzucie nieważności umowy jako podstawie żądania zwrotu nienależnie spełnionych świadczeń. Cała procedura składa się z kilku etapów:

Analiza umowy i historii spłat

Na początku należy przeprowadzić analizę postanowień umowy kredytowej oraz faktycznego przebiegu spłaty zobowiązania. Prawnik ocenia, czy umowa zawierała klauzule abuzywne, a także wylicza łączną kwotę wpłat dokonanych przez kredytobiorcę. Na tej podstawie ustala się wstępną wysokość roszczenia o zapłatę.

Reklamacja lub wezwanie do zapłaty

Kolejnym krokiem jest wystąpienie do banku z pismem, w którym kredytobiorca w sposób jednoznaczny kwestionuje skuteczność klauzul abuzywnych oraz zasadność pobierania przez bank świadczeń pieniężnych. Może to przyjąć formę reklamacji lub wezwania do zapłaty. Taki dokument przerywa bieg przedawnienia i stanowi wyraźne wyrażenie woli skorzystania z ochrony konsumenckiej.

Pozew o zapłatę z tytułu nieważnej umowy

Jeśli bank odmawia zwrotu środków, konieczne jest złożenie pozwu o zapłatę, w którym wykazywana jest nieważność umowy kredytu jako podstawa żądania. Celem nie jest ustalenie nieważności w rozumieniu art. 189 k.p.c., lecz zasądzenie konkretnej kwoty na rzecz kredytobiorcy na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz świadczeniu nienależnym (art. 405 i art. 410 §2 k.c.). Sąd nie rozstrzyga bezpośrednio o nieważności, ale ją bada i uwzględnia jako przesłankę wyroku.

Wyrok i wykonanie orzeczenia

W przypadku uzyskania prawomocnego wyroku CHF zasądzającego kwotę na rzecz byłego kredytobiorcy, bank powinien dobrowolnie wypłacić środki. W razie braku zapłaty możliwe jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Co istotne, kredytobiorcy przysługuje również odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone od daty wskazanej w wyroku.

Prawnik podpisujący dokument przy biurku w kancelarii, na stole waga, książki prawnicze i młotek sędziowski, logo Bochenek Ciesielski & Wspólnicy.

Nieważność = niemożność wykonania umowy (również po spłacie kredytu)

W przypadku kredytów frankowych, które zostały już w całości spłacone, sąd nie “unieważnia” umowy w sensie dosłownym, lecz przyjmuje, że była ona nieważna od samego początku (ex tunc) – czyli nigdy nie wywołała skutków prawnych. Podstawą takiej oceny nie jest niekorzystny dla konsumenta charakter umowy, lecz to, że po usunięciu klauzul niedozwolonych nie da się jej wykonać zgodnie z prawem.

W umowach kredytów indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego mechanizm przeliczeniowy (oparty na tabeli kursów ustalanej jednostronnie przez bank) był elementem kluczowym – wpływał na wysokość kapitału, rat i całego zobowiązania. Po jego eliminacji – jako klauzuli abuzywnej, która nie wiąże konsumenta – umowa pozostaje niekompletna i niewykonalna, ponieważ nie istniał obiektywny sposób ustalenia świadczeń stron.

Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości UE jeżeli po usunięciu nieuczciwych postanowień umowa nie może dalej funkcjonować, nie można jej „naprawić” ani uzupełnić innym mechanizmem. W takiej sytuacji należy uznać, że umowa jest i była nieważna w całości, nawet jeśli została już wykonana (tj. kredyt został spłacony).

W efekcie, całość świadczeń spełnionych przez konsumenta (raty, odsetki, prowizje) została przekazana bez podstawy prawnej, co uzasadnia roszczenie o ich zwrot na podstawie przepisów o świadczeniu nienależnym (art. 410 §2 k.c.).

Spłacony kredyt frankowy nie zamyka możliwości dochodzenia należnych pieniędzy

Nawet jeśli Twój kredyt frankowy jest już całkowicie spłacony, wciąż możesz odzyskać pieniądze. Jeśli w umowie kredytu znalazły się tzw. klauzule abuzywne, nie są one wiążące, a po ich usunięciu cała umowa może zostać uznana za nieważną. W takiej sytuacji masz prawo domagać się zwrotu wszystkich wpłat – rat, prowizji, składek – oraz odsetek. Aby precyzyjnie określić wysokość możliwego zwrotu, zaleca się skorzystanie z pomocy kancelarii prawnej, która przeprowadzi analizę umowy oraz sporządzi kalkulację roszczenia.

Autor artykułu: Radca Prawny Paweł Fedyrko