W Polsce orzeka się rocznie około 60 tys. rozwodów. Powyższe ma również wpływ na sprawy frankowe ze względu na zmiany stanu cywilnego kredytobiorców w trakcie trwania postępowania sądowego przeciwko bankowi. Zarówno długotrwałość jak i wielowymiarowość spraw frankowych, jak i sam fakt, że kredyty frankowe hipoteczne to zobowiązania wieloletnie względem kredytodawcy powoduje, że w trakcie spłaty kredytu zachodzą zmiany co do stanu podmiotowego i cywilnego kredytobiorców.
Rozwód nie powoduje, że umowa kredytowa samoistnie zostaje rozwiązana, albowiem byli małżonkowie wciąż oboje pozostają stronami umowy kredytowej.
Czy rozwód jest przeszkodą do prowadzenia sprawy frankowej?
Absolutnie nie. Rozwód nie jest przeszkodą ani przy podjęciu działań zmierzających do zainicjowania sprawy sądowej ani w sprawach frankowych już toczących się przed sądem.
Przed przystąpieniem w ogóle do sprawy i wystąpieniem z żądaniem przeciwko bankowi, podstawowym pytaniem jakie zadają sobie kredytobiorcy-rozwodnicy jest : czy muszę wystąpić do sądu wspólnie/łącznie/w porozumieniu z byłym małżonkiem. Dzieje się tak zwykle, w sytuacji, gdy rozwodnicy pozostają ze sobą w konflikcie i nie mają wspólnego stanowiska w sprawie.
Przy obecnie ugruntowanym orzecznictwie frankowicze po rozwodzie mogą dochodzić swoich praw samodzielnie, nie muszą działać wspólnie i angażować drugiego kredytobiorcy w spór.
Ważna uchwała Sądu Najwyższego dla frankowiczów
W przeszłości kwestia samodzielnego pozwu budziła wątpliwość. Zostały one jednak rozwiane przez uchwałę Sądu Najwyższego sygn. akt III CZP 12/23 z 19.10.2023 r. na podstawie, której Sąd wskazał iż: W sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców. Należy dodać, że brak współuczestnictwa koniecznego dotyczy zarówno roszczeń kredytobiorców o ustalenie nieważności umowy kredytowej jak i roszczenia o zwrot nienależnych świadczeń. Każdy z byłych małżonków może samodzielnie wystąpić z pozwem przeciwko bankowi o unieważnienie kredytu frankowego.
Zwolnienie jednego z kredytobiorców z długu na podstawie aneksu
Zwolnienie z długu współkredytobiorcy jest możliwe, natomiast nie w każdej sprawie, albowiem wymaga zarówno zgody drugiego współkredytobiorcy jak i banku. Bank może nie zgodzić się na zmianę dotychczasowych ustaleń, zwłaszcza, gdy kredytobiorca, który miałby przejąć dług wyłącznie na siebie nie miałby zdolności kredytowej. W przypadku braku zgody banku czy drugiego współkredytobiorcy na zwolnienie z długu oboje kredytobiorcy pozostają zobowiązani względem banku i będą odpowiadać za dług wspólnie.
Z jakim roszczeniem może wystąpić do sądu frankowicz po rozwodzie?
Frankowicze w postępowaniu wszczętym przeciwko bankowi mogą domagać się:
- ustalenia nieważności umowy kredytowej (o ile kredyt nie został spłacony),
- zwrotu nienależnie uiszczonych na rzecz banku środków.
Co do ustalenia nieważności umowy kredytowej, w ślad za uchwałą SN uznać należy, że wystarczy inicjatywa jednego z kredytobiorców-byłych małżonków.
Co do roszczenia w zakresie zwrotu nienależnie uiszczonych rat – ich podział i wysokość zależy od tego, jak rozkładała się spłata rat w trakcie trwania małżeństwa, w trakcie postępowania rozwodowego i po dokonaniu podziału majątku dokonywana przez małżonków.
Przyjąć należy, że co do zasady udziały w majątku wspólnym są równe , zatem analogicznie raty spłacane w trakcie trwania małżeństwa (przy wspólności majątkowej małżeńskiej) liczy się jako wspólne i podlegające podziałowi po połowie.
Natomiast zwrot rat spłacanych po rozwodzie, czy rat uiszczanych przez jednego z małżonków z jego majątku osobistego powinny zostać zwrócone temu małżonkowi, który je faktycznie uiszczał, w wysokości faktycznie przez niego poniesionej.
Podsumowanie
Rozwód nie powoduje samoistnego rozwiązania umowy kredytu frankowego, ani nie pozbawia byłych małżonków praw do dochodzenia roszczeń, które wynikają z zawartego wspólnie kredytu. Każdy z byłych małżonków może samodzielnie wystąpić do sądu z roszczeniami i złożyć pozew o ustalenie nieważności umowy i zapłaty związanej z jej unieważnieniem
Sprawy frankowe są specyficzne, wymagają odpowiedniego przygotowania i znajomości przepisów prawa oraz aktualnie obowiązującego orzecznictwa. Dodatkowo, gdy dochodzą kwestie związane z rozwodem współkredytobiorców należy szczególnie mieć na względzie, aby taką sprawę powierzyć specjalistom i podmiotom, które profesjonalnie zajmują się tego typu sprawą.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ):
Czy były małżonek musi wyrazić zgodę na pozwanie banku za kredyt we frankach?
Nie, zgoda ani udział byłego małżonka w procesie nie są wymagane. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego (sygn. akt III CZP 12/23), w sprawach frankowych nie występuje tzw. współuczestnictwo konieczne. Oznacza to, że po rozwodzie każdy z kredytobiorców ma prawo samodzielnie złożyć pozew o unieważnienie umowy kredytowej oraz domagać się zwrotu nienależnych świadczeń.
Komu bank zwraca nadpłacone raty kredytu frankowego po rozwodzie?
Podział zwracanych przez bank środków zależy od źródła finansowania rat. Raty spłacane w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej traktowane są jako wspólne i co do zasady podlegają zwrotowi w równych częściach (po 1/2). Natomiast raty uiszczane po rozwodzie z majątku osobistego zwracane są wyłącznie temu małżonkowi, który je faktycznie spłacał.