Choć kredyt frankowy został już dawno spłacony, to wcale nie oznacza, że temat jest zamknięty. Coraz więcej byłych kredytobiorców decyduje się wnieść pozew przeciwko bankowi, domagając się zwrotu nadpłaconych kwot i zakwestionowania niekorzystnych zapisów zawartych w umowie kredytowej. Dla wielu to szansa na odzyskanie pieniędzy, które – ich zdaniem – zostały pobrane bezprawnie.

W ostatnich miesiącach widoczny jest wyraźny wzrost liczby spraw sądowych wytaczanych przez osoby, które już dawno spłaciły swoje kredyty we frankach. Pozew banku w takim przypadku staje się narzędziem walki o sprawiedliwość i formą sprzeciwu wobec nieuczciwych praktyk finansowych. 

Taka fala pozwów niepokoi instytucje finansowe. Banki naciskają na wprowadzenie jednoznacznych terminów przedawnienia, które ograniczyłyby możliwość dochodzenia roszczeń. Tymczasem sądy nadal przyjmują pozwy przeciwko bankom dotyczące kredytów udzielonych wiele lat temu – i to właśnie tego najbardziej obawiają się same banki.

Banki obawiają się roszczeń od byłych kredytobiorców | Pozew banku

Rosnąca fala roszczeń ze strony byłych kredytobiorców to poważne wyzwanie dla sektora finansowego. Szczególnie niepokojące dla banków są sytuacje, w których klienci – mimo całkowitej spłaty kredytu – decydują się wnieść pozew przeciwko bankowi. Taki pozew banku najczęściej dotyczy zwrotu nadpłat wynikających z abuzywnych klauzul zawartych w umowach kredytowych, zwłaszcza tych powiązanych z frankiem szwajcarskim.

Jak podkreśla radca prawny Wojciech Bochenek, coraz więcej osób, które zakończyły spłatę kredytu nawet kilka lat temu, występuje z roszczeniami o zwrot nienależnie pobranych środków.

– W ostatnich tygodniach można zaobserwować zwiększone zainteresowanie usługami naszej kancelarii ze strony klientów, którzy dokonali całkowitej spłaty swojego kredytu. Podobne spostrzeżenia przedstawiają banki w swoich sprawozdaniach okresowych. Jeden z nich wskazał, ze połowa nowych pozwów została wszczęta przez osoby, które spłaciły już swoje kredyty.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Elewacja budynku banku z napisem „BANK” – symbol instytucji finansowej w kontekście pozwów frankowych i przedawnienia roszczeń.

Osoby, które spłaciły swój kredyt, mogą domagać się od banku zwrotu sumy rat przewyższającej kwotę udzielonego kredytu. Wartość takich roszczeń może wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.

Wojciech Bochenek

radca prawny, Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. k.

Frankowicze pozywają banki po latach – i wygrywają

Statystyki nie pozostawiają wątpliwości – frankowicze wygrywają przytłaczającą większość spraw sądowych. W przeważającej części sądy stwierdzają nieważność umowy kredytowej. To oznacza, że klient oddaje jedynie kwotę kapitału, a bank musi zwrócić wszystko, co pobrał dodatkowo – odsetki, marże, prowizje.

Co ważne, prawo do dochodzenia roszczeń przysługuje także osobom, które już spłaciły kredyt. W takich przypadkach banki starają się pomniejszyć problem, sugerując, że kancelarie prawne „szukają klientów”. My jednak widzimy co innego – coraz więcej świadomych konsumentów, którzy nie godzą się na nieuczciwe warunki i walczą o swoje.

Analizy Warszawskiego Instytutu Bankowości wskazują, że choć do końca 2025 roku frankowe kredyty mają zniknąć z bilansów banków, to nadal będą one generować koszty w związku z koniecznością tworzenia rezerw. Szacowany koszt ryzyka prawnego w tym zakresie może sięgnąć nawet 10 miliardów złotych.

Frankowicze pozywają banki po latach – i wygrywają | Pozew banku

Statystyki są jednoznaczne – frankowicze wygrywają zdecydowaną większość spraw sądowych, a pozew banku często kończy się dla nich korzystnym wyrokiem. W niemal 98% przypadków sądy stwierdzają nieważność umowy kredytowej, co oznacza, że kredytobiorca oddaje wyłącznie otrzymany kapitał, a bank zobowiązany jest do zwrotu wszystkich pobranych dodatkowo środków – odsetek, marż i prowizji. Co istotne, możliwość złożenia pozwu przeciwko bankowi mają również osoby, które już dawno spłaciły swoje zobowiązania.

Choć banki próbują bagatelizować problem, sugerując, że to efekt działań kancelarii „szukających klientów”, rzeczywistość pokazuje coś innego – coraz więcej świadomych konsumentów decyduje się dochodzić swoich praw. Dla wielu z nich pozew banku to sposób na odzyskanie znacznych kwot utraconych w wyniku nieuczciwych zapisów w umowach kredytowych. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez ekspertów z Warszawskiego Instytutu Bankowości, choć kredyty frankowe mają zniknąć z bilansów banków do końca 2025 roku, to nadal będą one generować koszty w związku z koniecznością tworzenia rezerw. Szacowany koszt ryzyka prawnego w tym zakresie może sięgnąć nawet 10 miliardów złotych.

Uścisk dłoni między prawnikiem a klientem przy stole z dokumentami, młotkiem sędziowskim i wagą sprawiedliwości – symbol zakończonej sprawy frankowej.

Kancelaria po stronie konsumentów | Pozew banku

Kancelaria Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy od wielu lat prowadzi sprawy związane z dochodzeniem roszczeń od instytucji finansowych, w tym dotyczących kredytów frankowych oraz innych produktów kredytowych. W ramach naszej praktyki reprezentujemy klientów w postępowaniach sądowych, których celem jest weryfikacja zgodności zapisów umownych z obowiązującym prawem, w szczególności pod kątem klauzul niedozwolonych.

W przestrzeni publicznej pojawiają się propozycje zmian legislacyjnych, zmierzających m.in. do ograniczenia terminów na wniesienie pozwu banku oraz do wprowadzenia wzorcowych umów kredytowych. Rozumiemy potrzebę uporządkowania rynku, jednak z perspektywy konsumenta kluczowe jest zachowanie możliwości indywidualnej oceny każdej sprawy i właściwej ochrony prawnej.

Osoby, które spłaciły kredyt frankowy w całości – nadal mogą skorzystać z przysługujących im uprawnień i zlecić analizę zawartej umowy. Wstępna, bezpłatna weryfikacja dokumentów pozwala ocenić, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń, w tym ewentualnego wystąpienia z pozwem przeciwko bankowi.

Więcej o pozwach banków po spłacie kredytu frankowego przeczytasz na Wyborcza.biz