Czy w sprawach frankowych możliwe jest szybkie rozstrzygnięcie bez wieloletniego procesu? Przykład z Legnicy pokazuje, że tak. W niespełna dwa miesiące od wniesienia pozwu Sąd Okręgowy w Legnicy wydał wyrok frankowy, w którym unieważnił umowę kredytu frankowego z 2008 roku i zasądził na rzecz kredytobiorczyni ponad 200 tysięcy złotych wraz z odsetkami i kosztami procesu. To jedno z najszybszych postępowań w regionie i przykład, że także w mniejszych ośrodkach sądowych można skutecznie dochodzić swoich praw.
Czego dotyczyła sprawa frankowa rozpoznana w Legnicy?
Postępowanie zakończone wyrokiem CHF w Legnicy dotyczyło kredytu hipotecznego związanego z frankiem szwajcarskim, zawartego 25 stycznia 2008 roku z EFG Eurobankiem Ergasias S.A. (obecnie Raiffeisen Bank International AG). Kredytobiorczyni domagała się unieważnienia umowy frankowej i zasądzenia kwoty 202 701,69 zł wraz z odsetkami.
W pozwie wskazano, że umowa zawierała klauzule abuzywne, czyli postanowienia niezgodne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta. Mechanizm przeliczeniowy opierał się na kursie franka szwajcarskiego ustalanym wyłącznie przez bank, bez wskazania obiektywnych zasad. Sąd miał zatem ocenić, czy takie zapisy pozbawiały umowę równowagi kontraktowej i mogły prowadzić do jej unieważnienia.
Jak szybko zapadł wyrok frankowy w Legnicy?
Tempo rozpoznania sprawy zaskakuje. Pozew frankowy wpłynął do sądu 26 lipca 2024 roku, a odpowiedź banku – 9 września. Sprawę rozpoznano na jednej rozprawie, która odbyła się 25 września 2025 roku. Sąd Okręgowy w Legnicy oddalił wnioski banku o powołanie biegłego i przesłuchanie świadków, uznając, że materiał dowodowy jest kompletny, a przesłuchanie kredytobiorczyni wystarczy do rozstrzygnięcia.
Po zamknięciu rozprawy sąd ogłosił wyrok – dokładnie 61 dni od daty wniesienia pozwu. To jeden z najszybszych czasów rozpoznania sprawy frankowej w Legnicy, co pokazuje, że również w mniejszych sądach możliwe jest sprawne przeprowadzenie postępowania.
Dlaczego sąd uznał umowę kredytu frankowego za nieważną?
W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy w Legnicy wskazał, że umowa kredytu frankowego zawarta w 2008 roku zawierała postanowienia niedozwolone, które naruszały dobre obyczaje i rażąco godziły w interesy konsumenta. Kluczowe znaczenie miał mechanizm przeliczeniowy – przede wszystkim brak precyzyjnych zasad ustalania kursu franka szwajcarskiego, według którego bank wyliczał zarówno saldo zadłużenia, jak i wysokość rat.
„Umowa nie określała zasad ustalania kursu, co oznacza, że bank mógł swobodnie wpływać na wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Taki mechanizm rażąco narusza interesy konsumenta i prowadzi do nieważności całej umowy.”
Sąd podkreślił również, że wyeliminowanie abuzywnych postanowień z umowy uniemożliwia jej dalsze wykonywanie – a to oznacza jej unieważnienie od samego początku (tzw. nieważność ex tunc).
Co dokładnie zasądził sąd w wyroku CHF w Legnicy?
Po przeanalizowaniu dowodów sąd stwierdził nieważność całej umowy kredytowej i zasądził od Raiffeisen Bank International AG na rzecz kredytobiorczyni kwotę 202 701,69 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od 29 czerwca 2024 roku do dnia zapłaty.
Bank został również zobowiązany do zwrotu kosztów procesu w łącznej wysokości 11 817 zł, w tym 10 800 zł tytułem zastępstwa procesowego. To wyraźny sygnał, że wyroki frankowe w Legnicy wydawane są z poszanowaniem zasad ochrony konsumenta.
Co ten wyrok oznacza dla frankowiczów z Legnicy i okolic?
Opisana sprawa frankowa zakończona w I instancji przed Sądem Okręgowym w Legnicy pokazuje, że frankowicze z mniejszych miast, takich jak Legnica, mogą liczyć na sprawne rozpoznanie swoich spraw. Jednym z powodów jest niższe obciążenie lokalnych sądów w porównaniu do większych ośrodków, co często przekłada się na krótszy czas oczekiwania na rozprawy i wydanie wyroku.
W tej konkretnej sprawie dotyczącej kredytu frankowego w Legnicy, sąd wydał rozstrzygnięcie już po jednej rozprawie i niespełna czterech miesiącach od wniesienia pozwu.
Dla kredytobiorców z regionu może to być ważny sygnał – dochodzenie swoich praw nie musi oznaczać długotrwałego procesu. Opisany wyrok, oparty na aktualnym orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego, może stać się punktem odniesienia dla kolejnych spraw frankowych w Legnicy i okolicznych miejscowościach.
Czy bank odwołał się od wyroku sądu w Legnicy?
Pomimo jednoznacznego stanowiska Sądu Okręgowego w Legnicy, Raiffeisen Bank International AG zdecydował się złożyć apelację w sprawie frankowej. Sprawa została przekazana do rozpoznania przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który rozpatruje apelacje w sprawach frankowiczów z regionu. Do chwili publikacji niniejszego artykułu apelacja nie została jeszcze rozpoznana.
Złożenie środka odwoławczego oznacza, że wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Sąd II instancji może:
- utrzymać wyrok w mocy,
- zmienić go (np. w zakresie zasądzonych kwot lub daty naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie),
- lub uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.
Niezależnie od wyniku postępowania apelacyjnego, warto pamiętać, że linia orzecznicza w sprawach kredytów frankowych w Polsce jest już w znacznej mierze ukształtowana – zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym. Sądy coraz częściej wydają orzeczenia unieważniające umowy frankowe, kierując się ochroną interesów konsumenta.
Co zrobić, jeśli mam kredyt frankowy podobny do sprawy z Legnicy?
Jeżeli posiadasz kredyt frankowy – czynny lub spłacony – warto sprawdzić, czy Twoja umowa nie zawiera podobnych klauzul abuzywnych. Wiele umów kredytów CHF zawiera zapisy identyczne lub zbliżone do tych, które były podstawą wyroku frankowego w Legnicy.
Skontaktuj się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach frankowych. Profesjonalna analiza umowy pozwoli ocenić, czy istnieją podstawy do unieważnienia umowy i odzyskania nadpłaconych środków. Wstępna konsultacja często jest bezpłatna i może pomóc w podjęciu świadomej decyzji o dalszych krokach.
Najczęstsze pytania frankowiczów z Legnicy:
Czy muszę stawić się w sądzie i zeznawać?
W większości spraw frankowych sąd chce przesłuchać kredytobiorcę. Nie musisz znać przepisów ani posługiwać się prawniczym językiem – wystarczy, że opowiesz, jak wyglądało podpisanie umowy, czy rozumiałeś jej warunki i kto je wyjaśniał.
Zeznania są ważnym dowodem, ale nie trzeba się ich obawiać. Coraz więcej sądów decyduje się też na przesłuchania w formie zdalnej (online).
Co to jest apelacja?
Apelacja to odwołanie od wyroku sądu I instancji. Może ją złożyć zarówno kredytobiorca, jak i bank, jeśli nie zgadzają się z treścią rozstrzygnięcia. Sąd II instancji sprawdza, czy wydany wyrok odpowiada prawu oraz czy postępowanie przed sądem I instancji było przeprowadzone prawidłowo – analizuje m.in. sposób przeprowadzenia dowodów, zastosowanie prawa i uzasadnienie wyroku.
Co to znaczy, że umowa miała „klauzule abuzywne”?
To znaczy, że zawierała niedozwolone postanowienia – jednostronnie narzucone przez bank, nieuzgadniane indywidualnie z klientem i rażąco naruszające jego interesy. W sprawach frankowych chodzi zwykle o mechanizm przeliczania kredytu według kursu ustalanego wyłącznie przez bank. Takie klauzule mogą być podstawą do unieważnienia całej umowy.