„To chyba już za późno”, „wszyscy inni już pozwali”, „przecież i tak wygra bank” – takie wątpliwości wciąż powstrzymują wielu frankowiczów przed rozpoczęciem walki o swoje prawa. Tymczasem rzeczywistość w 2025 roku jasno pokazuje: sprawy frankowe nadal mają sens, nawet po wielu latach od podpisania umowy. Zwłaszcza gdy przeciwnikiem jest mBank – jeden z najczęściej pozywanych banków w Polsce, który sam też pozywa swoich klientów. Czy można się przed tym skutecznie bronić? Tak i zdecydowanie potwierdzają to nasze statystyki.
Sprawy frankowe z mBankiem – nadal aktualne
Postępowania sądowe przeciwko mBankowi nadal należą do jednych z najczęściej prowadzonych spraw frankowych. Tylko w 2025 roku w naszej kancelarii prowadzono łącznie 1559 spraw, w których kredytobiorcy dochodzili roszczeń przeciwko mBankowi – zarówno spraw zakończonych, jak i będących jeszcze w toku. W wielu z tych postępowań zawarto ugody z bankiem, często na warunkach zbliżonych do skutków unieważnienia kredytu frankowego.
Czy mBank również aktywnie pozywa w sprawach frankowych?
mBank aktywnie korzysta z przysługujących mu środków – nie tylko broni się w procesach, ale również wytacza powództwa przeciwko frankowiczom. Do tej pory złożył ponad 1000 takich pozwów, zazwyczaj w odpowiedzi na wcześniejsze działania kredytobiorców, np. złożenie pozwu lub wezwania do zapłaty. Nasza kancelaria reprezentowała klientów również w tych sprawach frankowych, skutecznie odpierając roszczenia banku.
Szanse na wygraną z mBankiem – co wynika z praktyki orzeczniczej
W sprawach frankowych przeciwko mBankowi sądy najczęściej przyznają rację kredytobiorcom. W naszej kancelarii frankowej, spośród 817 wyroków I instancji, jedynie 15 zakończyło się oddaleniem powództwa – oznacza to ponad 98% skuteczność przeciwko temu bankowi. W sprawach frankowych zakończonych prawomocnie odsetek wyroków niekorzystnych jest jeszcze niższy.
W jednej z ostatnich spraw, zakończonej wyrokiem z dnia 25 czerwca 2025 r. (sygn. akt XXVIII C 6273/22), sąd ustalił nieważność umowy kredytu i zasądził na rzecz kredytobiorców ponad 370 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od stycznia 2022 roku. Takie rozstrzygnięcia potwierdzają, że linia orzecznicza w sprawach frankowych z mBankiem jest stabilna, choć każda sprawa wymaga indywidualnej analizy.
Czy ugoda z mBankiem w sprawie frankowej może się opłacać?
W sprawach frankowych prowadzonych przez naszą kancelarię zawarto już ponad 700 ugód z mBankiem. Co istotne, bank nie oferuje ich przed wytoczeniem powództwa. Propozycje porozumienia pojawiają się najczęściej dopiero po zainicjowaniu procesu, zwykle w toku sprawy frankowej, a nawet po wydaniu wyroku sądu I instancji. W wielu przypadkach warunki ugód były zbliżone do tych, które wynikają z orzeczeń sądów unieważniających wadliwą umowę kredytu.
Zawarcie ugody frankowej może być rozwiązaniem w sytuacjach, gdy zależy nam na szybszym zakończeniu sporu. Warto pamiętać, że propozycje banku często podlegają negocjacjom, a nasza kancelaria zapewnia w tym zakresie profesjonalne wsparcie na każdym etapie rozmów. Przed podjęciem decyzji dobrze jest przeanalizować treść ugody i porównać ją z możliwym rozliczeniem po wyroku. Ułatwia to ocenę, które rozwiązanie będzie w danym przypadku korzystniejsze i bezpieczniejsze.
Pozwy mBanku przeciwko frankowiczom – czy to realne zagrożenie?
W ostatnich latach mBank coraz częściej występuje jako powód w sprawach frankowych, domagając się m.in. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału lub waloryzacji świadczeń. Do tej pory złożył ponad 1000 pozwów przeciwko kredytobiorcom. W praktyce sądowej większość tych roszczeń jest oddalana – m.in. dzięki zastosowaniu odpowiedniej strategii procesowej, w tym złożeniu oświadczenia o potrąceniu.
Przykładem może być sprawa zakończona wyrokiem z dnia 16 lipca 2025 r. (sygn. akt I C 1453/24), w której sąd oddalił powództwo mBanku w całości i zasądził na rzecz kredytobiorców koszty procesu.
Warto jednak zaznaczyć, że część pozwów banku jest wycofywana, zwłaszcza w przypadku zawarcia ugody. Dlatego same statystyki wyroków nie oddają pełnej skali zjawiska, a analiza sytuacji prawnej powinna uwzględniać także ryzyko roszczeń ze strony banku.
Jak wygląda proces sądowy? Co trzeba zrobić, by dochodzić swoich praw w sprawie frankowej?
Postępowanie w sprawie frankowej rozpoczyna się od analizy umowy kredytowej, to pierwszy krok do oceny, czy istnieją podstawy do zakwestionowania jej ważności. Taka analiza w naszej kancelarii jest bezpłatna.
Po złożeniu pozwu, zdecydowaną większość spraw frankowych można prowadzić zdalnie, kontakt z kancelarią, przygotowanie pism i udział w rozprawach odbywają się bez konieczności osobistego udziału. Jeśli sąd wezwie kredytobiorcę na rozprawę, w wielu przypadkach możliwy jest udział w formie zdalnej.
Dla zabezpieczenia sytuacji kredytobiorcy możliwe jest również złożenie wniosku o zabezpieczenie roszczenia – np. o zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu na czas procesu.
Na każdym etapie postępowania pomagamy w przygotowaniu dokumentów i korespondencji z sądem. Dodatkowo udostępniamy narzędzie, które pozwala oszacować potencjalną nadpłatę – dzięki temu łatwiej zrozumieć możliwe skutki finansowe postępowania i podjąć świadomą decyzję.
Czy warto pozywać mBank w 2025 roku? Podsumowanie spraw frankowych
Dochodzenie roszczeń z tytułu kredytu frankowego wobec mBanku wciąż pozostaje realną i uzasadnioną opcją. Liczba prowadzonych spraw, korzystne orzecznictwo oraz możliwość zawarcia ugody na warunkach zbliżonych do wyroku pokazują, że decyzja o pozwie, również w 2025 roku, może prowadzić do korzystnego rozstrzygnięcia.
W praktyce mBank kieruje pozwy przeciwko kredytobiorcom zazwyczaj dopiero wtedy, gdy wcześniej doszło do zakwestionowania umowy np. poprzez wezwanie do zapłaty lub złożenie pozwu w sprawie frankowej. Tym bardziej warto odpowiednio wcześnie uporządkować swoją sytuację prawną i przygotować się na ewentualne działania banku.
Każda sprawa frankowa wymaga indywidualnej oceny, dlatego punktem wyjścia powinna być dokładna analiza umowy i wstępne wyliczenie roszczeń. Na tej podstawie możliwe jest świadome podjęcie decyzji co do dalszych działań.
O co pytają frankowicze w kwestii spraw frankowych?
Czy muszę iść do sądu osobiście?
W większości spraw udział osobisty nie jest konieczny. Postępowanie może być prowadzone zdalnie, a wiele czynności – w tym kontakt z kancelarią i udział w rozprawach – odbywa się online. Jeśli sąd uzna osobisty udział za konieczny, często dopuszcza udział w rozprawie w formie zdalnej.
Czy mogę pozwać mBank, jeśli kredyt został już spłacony?
Tak. Spłata kredytu nie wyklucza możliwości dochodzenia roszczeń. Kredytobiorca może domagać się zwrotu nadpłaconych kwot oraz odsetek ustawowych – również po zakończeniu umowy.